4fun Media, spółka zarabiająca głównie na luzackiej stacji telewizyjnej, debiut na poważnej GPW miała nie najlepszy. Na starcie jej akcje taniały ponad 4 proc., a później było jeszcze gorzej. Przecena sięgała 14 proc.
— Mamy dobre wyniki i optymistyczne prognozy. Dlatego myślę, że wyniki tej sesji to efekt tego, że akcje sprzedawały osoby, które obejmowały je lata temu i długo czekały na to, by zamienić je na gotówkę — przekonuje Ewa Czekała, prezes 4fun Media.
Spółka zapowiada, że najlepsze lata ma przed sobą. Zamierza otwierać kanały TV i szukać zysków także za granicą.