Debiut Holiday Planet z przytupem

KSA
opublikowano: 03-09-2008, 00:00

nwestorzy w końcu mogli pohandlować akcjami spółki Mariusza Patrowicza. Na otwarciu sesji kurs poszybował.Potem było spokojniej.

nwestorzy w końcu mogli pohandlować akcjami spółki Mariusza Patrowicza. Na otwarciu sesji kurs poszybował.Potem było spokojniej.

Na parkiecie pojawiło się kolejne biuro podróży — Holiday Planet. Inwestorzy musieli sporo poczekać na debiut spółki, bo pod koniec 2007 r. nie wyraziły na to zgody władze giełdy. Tłuma- czono, że Holiday Planet powinna bardziej precyzyjnie przedstawić plany rozwoju i prognozy finansowe. Mariusz Patrowicz, prezes i — pośrednio — główny akcjonariusz spółki uzupełnił dokumenty. Trwało to jednak kilka ładnych miesięcy. Być może stąd „wyskok” kursu akcji na początku notowań — z kursu odniesienia 0,8 zł do astronomicznych 10 zł. Później było jednak spokojniej. Ostatecznie płocka spółka zakończyła debiutancką sesję na minusie.

Holiday Planet uzyskała z oferty prywatnej 3,6 mln zł. Z tego 1,5 mln zł wyda na rozwój sieci stacjonarnych biur podróży — do końca 2008 r. chce ich otworzyć 10. Około 1,1 mln zł pochłonie stworzenie call center i zakup wortalu internetowego urlopy.pl (kosztował 0,37 mln zł). Holiday Planet ma też plany zagraniczne. Część pieniędzy z oferty wyda na utworzenie oddziału na Ukrainie — wynajęła już lokal we Lwowie.

— Na razie skupimy się głównie na rozkręceniu ukraińskiego oddziału i sieci w Polsce. W dalszej kolejności pomyślimy o innych krajach — mówi Mariusz Patrowicz.

W planach jest utworzenie oddziału w Mińsku. Być może też w Czechach i na Słowacji.

W tym roku Holiday Planet ma osiągnąć 3,2 mln zł przychodów i 0,24 mln zł straty operacyjnej. W 2009 r. ma już wyjść na plus (1,35 mln zł zysku operacyjnego) przy 6,7 mln zł przychodów.

Mariusz Patrowicz jest znany giełdowym graczom z takich spółek, jak FON i Atlantis. Holiday Planet jest znaczącym akcjonariuszem drugiej ze spółek. Inwestycja jest traktowana przez zarząd Holiday Planet jako pozbawiona ryzyka związanego ze spadkiem wartości akcji. Spółka posiada bowiem ważną i nieodwołalną ofertę sprzedaży tych akcji poza rynkiem regulowanym po cenie 3,71 zł za walor (średnia cena ich zakupu) — czytamy w dokumencie informacyjnym. Opcja wygasa z końcem 2008 r. Obecnie akcja Atlantisu kosztuje na giełdzie około 1,6 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KSA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu