Mariusz Spirkowicz, prezes Eurosnacka, jeszcze na początku maja cieszył się z dużego zainteresowania spółką w ofercie prywatnej. Inwestorzy kupili wówczas akcje za ponad 1 mln zł. W debiucie na NewConnect chętnych na walory firmy zabrakło. Już na otwarciu sesji cena akcji producenta chrupek i biszkoptów spadła o 9,1 proc., do 1,04 zł. Później było tylko gorzej, a na zamknięciu kurs był aż 33,6 proc. niższy od kursu odniesienia. Tak fatalnego debiutu na NewConnect nie było od marca 2009 r., kiedy na rynku pojawiły się akcje Hydrapres (-58 proc.).