Świat żył w czwartek debiutem Twittera. Tymczasem dzień wcześniej w Malezji na giełdę weszła spółka, która może okazać się dużo lepszą inwestycją. Chodzi o Karex, największego na świecie producenta prezerwatyw. Już w pierwszym dniu notowań jego akcje drożały nawet o 30 proc.
Malezyjska spółka ma 10 proc. globalnego rynku prezerwatyw. Produkuje jako podwykonawca tak znane marki, jak Durex czy LifeStyles. Debiutant chce przeznaczyć 75 mln ringgitów uzyskanych w IPO na podwojenie mocy. Analitycy wierzą w Karex.
Populacja Ziemi rośnie o 1 mld co 12 lat. Ponadto w krajach rozwijających się rośnie też świadomość chorób przenoszonych drogą płciową. Prezerwatywy są produktem kontrcyklicznym i odpornym na recesję, czyli ich sprzedaż rośnie w okresach pogorszenia gospodarczego.
