Decyzja Brukseli tuż-tuż

Paweł Janas
opublikowano: 2005-01-12 00:00

Zgoda KE będzie oznaczać, że ARP udzieli Żeraniowi pomocy. Dlatego jej akcjonariusze przegłosują dziś podwyższenie kapitału.

Warszawska Fabryka Samochodów Osobowych (FSO) z niecierpliwością czeka na zaaprobowanie przez Komisję Europejską (KE) pomocy publicznej. Być może nastąpi to już w połowie przyszłego tygodnia.

— Mamy sygnały, że decyzji KE można się spodziewać około 19 stycznia — informuje Arkadiusz Krężel, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP).

Wsparcie agencji

Ministerstwo skarbu obiecało FSO blisko 53 mln zł pomocy jeszcze w kwietniu ubiegłego roku. Pieniędzy tych jednak przed 1 maja nie wypłacono. Tymczasem po akcesji Polski do Unii przyznanie pomocy publicznej bez zgody KE jest niemożliwe. Według Arkadiusza Krężla, aprobata KE będzie jednoznaczna z udzieleniem pomocy przez ARP, która od ubiegłego roku jest odpowiedzialna za udzielanie pomocy publicznej średnim i dużym przedsiębiorstwom. Odbędzie się to jednak nie w formie przekazania dotacji, lecz wykupu akcji nowej emisji FSO. Zwołane na dzisiaj walne spółki ma zadecydować o podniesieniu kapitału zakładowego o blisko 52,8 mln zł — bez prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy.

— Jeśli KE uzna, że zobowiązanie ministerstwa skarbu do udzielenia pomocy publicznej powstało przed 1 maja, wówczas będzie to wewnętrzna sprawa państwa polskiego. Wtedy pomocy finansowej udzieli skarb państwa — dodaje prezes Krężel.

Prezent dla AwtoZAZ

Na co zostaną przeznaczone pieniądze z pomocy publicznej?

— Około 26 mln zł pójdzie na odprawy dla zwolnionych pracowników. Reszta na bieżącą działalność spółki — deklaruje Janusz Woźniak, prezes FSO.

Pośrednio beneficjentem tej pomocy prawdopodobnie będzie także ukraińska firma AwtoZAZ, która negocjuje zakup 20 proc. akcji spółki, należących do skarbu państwa. Według Dariusza Witkowskiego, wiceministra skarbu odpowiedzialnego za sprzedaż akcji FSO, dzisiaj ma się odbyć kolejna tura polsko-ukraińskich rozmów w sprawie projektu umowy.