Decyzja ECB wywołała spadki na giełdach Europy

opublikowano: 06-02-2003, 19:22

Europejskie giełdy zakończyły czwartkowe sesje spadkami, którym pomógł ECB, kolejny raz pozostawiając stopy bez zmian. Dodatkowym impulsem przemawiającym za pozbywaniem się akcji była wiadomość o spadku w listopadzie zamówień fabrycznych w Niemczech aż 4,1 proc. Podaż umocniła się po ujemnym początku sesji na Wall Street. Na zamknięciu francuski CAC 40 spadł o 1,68 proc., londyński FTSE stracił 2,27 proc., a niemiecki DAX tanieje o 3,3 proc.

Europejski Bank Centralny nie zmienił w czwartek stóp procentowych, mimo, ze presja inflacyjna w strefie euro słabnie. Jednak rada banku obawia się, że niepokoje związane z wojną w Iraku mogą negatywnie wpłynąć na wzrost gospodarczy.

Za to Bank Anglii zaskoczył rynki finansowe obniżając główną stopę procentową o ćwierć punktu procentowego do 3,75 proc. To pierwsza obniżka stóp procentowych od listopada 2001. Tym samym koszty kredytu w Wielkiej Brytanii znalazły się na najniższym poziomie od 1955 roku, a stopa repo wynosi 3,75 proc. Londyńska giełda zareagowała chwilowo ruchem cen w górę na zaskakującą decyzję Banku Anglii. Jednak do głosu doszli pesymiści, którzy uważają tę decyzję za sygnał potwierdzający kiepski stan gospodarki.

W Sztokholmie o 4,2 proc. wzrósł kurs Ericssona. Szwedzki producent komórek odzyskał zaufanie inwestorów, gdyż Carl-Henric Svanberg zastąpi na stanowisku prezesa Kura Hellstroma. Dotychczasowy prezes obwiniany jest za kiepskie wyniki producenta sprzętu telekomunikacyjnego. Carl-Henric Svanberg zajmował fotel prezesa w Assa Abloy, jednym z największych na świecie producentów zamków i systemów zamknięć. Kurs Assa Abloy spadł o 14,6 proc.

Na giełdzie we Frankfurcie prawie 4 proc. spadł kurs Siemensa. Jeden z członków rady nadzorczej niemieckiego koncernu sceptycznie ocenił w wywiadzie dla prasy możliwość osiągnięcia przez spółkę prognozowanych wyników. O 4,5 proc. potaniały akcje E.ON. Analitycy J.P Morgan obniżyli rekomendacje papierów jednej z największych spółek użyteczności publicznej. Blisko 3 proc. przecenę zanotował SAP. Niemiecki producent oprogramowania oczekuje jedynie niewielkiego wzrostu sprzedaży w 2003 roku.

W Londynie spadły o 5 proc. akcje Shell Transport & Trading, a w Paryżu o 4 proc. potaniały papiery Royal Dutch. Obie spółki tworzą koncern Royal Dutch/Shell Group. Choć największa europejska grupa naftowa poinformowała o 46 proc. wzroście zysku w IV kwartale, inwestorzy przyłożyli większą wagę do wiadomości, że Royal Dutch musi przeznaczyć w tym roku aż 400 mln EUR na fundusz emerytalny pracowników. Poprawa wyniku była i tak efektem rosnących cen ropy, która potanieje po stabilizacji wydobycia w Wenezueli.

W Paryżu o 11,8 proc. wzrosły akcje Dassault Systemes. Producent oprogramowania poinformował o 22 proc. wzroście zysku w czwartym kwartale i zapowiedział dalszą poprawę wyniku.

Paweł Kubisiak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Decyzja ECB wywołała spadki na giełdach Europy