Decyzja RPP nie wywarła wrażenia na inwestorach

Sebastian Gawłowski
31-05-2002, 00:00

Środowa sesja na warszawskiej giełdzie upłynęła pod znakiem wyczekiwania na długi weekend. Inwestorzy nie garnęli się do podejmowania poważnych decyzji. Handel zamarł, ponieważ nikt nie chciał kupować obawiając się pozostania z akcjami na rachunku bez możliwości reakcji na systematycznie pogarszającą się koniunkturę na zachodnich parkietach. Ich wpływ na rodzimy rynek w ostatnim czasie mocno wzrósł. Popytu nie było widać, zaś strony podażowej nie zmobilizowały spadki na największych giełdach Starego Kontynentu, które wywołała m.in. plotka o sprzedaży przez UBS Warburg 16 mln akcji Nokii.

Powrót bessy na światowe rynki mógł zostać wykorzystany przez sprzedających do szturmu na wsparcia chroniące główne indeksy przed przeceną. Dopóki jednak WIG 20 pozostaje ponad strefą 1365 pkt, w dalszym ciągu w krótkim terminie obowiązuje trend wzrostowy.

Umiarkowanie pozytywna reakcja inwestorów na decyzję o redukcji podstawowych stóp procentowych o 50 punktów bazowych uchroniła indeks WIG 20 przed sprawdzeniem wytrzymałości wspomnianego wsparcia. Wtorkowa sesja zakończyła się zdecydowaną przewagą sprzedających, a w roli głównej ponownie wystąpiła TP SA. Niebezpodstawne obawy o kontynuację spadkowej tendencji na początku środowego handlu zniwelowała podana o nietypowej porze decyzja RPP. Nieco zdezorientowani inwestorzy skupili się na papierach największych spółek. Reakcja na decyzję, która zadowala chyba tylko radę, była wyważona i krótkotrwała.

O redukcji stóp zdecydował poziom inflacji oraz dane o produkcji przemysłowej potwierdzające stagnację w gospodarce. Jednak 50 punktów bazowych nie jest satysfakcjonujące, gdyż wciąż na rynku będą trwały spekulacje o następną obniżkę stóp w czerwcu. Tymczasem złoty pozostanie mocny.

Zachowanie kursu narodowego operatora telekomunikacyjnego jest barometrem sytuacji na rynku i można oczekiwać, że dalsza przecena akcji TP SA może postawić pod dużym znakiem zapytania szanse kontynuacji wzrostów indeksu największych spółek w kierunku magicznego poziomu 1,5 tys. punktów. Kurs telekomu znalazł się poniżej kwietniowego maksimum, co nie jest dobrym sygnałem dla rynku.

Przesłanki o zmianach we władzach Optimusa nie na długo powstrzymały wzrost kursu dystrybutora pecetów. Po wtorkowej pakietówce, w której cena za akcje była dużo wyższa od kursu, gracze postanowili zmniejszyć tę różnicę. Na drugim biegunie znalazł się Stalexport, który nie cieszył się długo wzrostem po przyjęciu układu z wierzycielami. Kurs katowickiej spółki tracił podczas sesji ponad 5 proc.

W obliczu fatalnej sytuacji na rynkach światowych, GPW nie będzie w stanie kontynuować wzrostów. Póki co, indeks blue chipów uchronił się przed głębszą przeceną, jednak nadal balansuje na dolnej granicy konsolidacji. Odpowiedzi co do przyszłości trendu raczej nie uzyskamy w piątek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Decyzja RPP nie wywarła wrażenia na inwestorach