Decyzja RPP nie wywołała ożywienia na giełdzie

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2002-01-31 00:00

Mimo powszechnego oczekiwania na decyzję RPP, posiedzenie organu nadzorującego krajowy rynek pieniężny nie zdominowało przebiegu wczorajszych notowań. Minęło też okresowe uniezależnienie rodzimego rynku od sytuacji na giełdach zachodnich. W obliczu znaczącej przeceny na rynkach amerykańskich we wtorek, poranna część środowej sesji upłynęła pod znakiem zdecydowanej przewagi strony podażowej. Po południu, opublikowanie zgodnej z prognozami decyzji RPP przyczyniło się do zahamowania przeceny i stabilizacji głównego indeksu giełdowego WIG 20 w okolicach psychologicznego poziomu 1,4 tys. punktów. Nieoczekiwany wzrost amerykańskiego PKB w czwartym kwartale dodatkowo przyczynił się do niewielkiej poprawy nastrojów.

WIG 20 rozpoczął notowania poniżej wysokości 1420 punktów, która jeszcze we wtorek stanowiła skuteczną barierę dla spadków. Pokonanie wsparcia przyszło stronie podażowej bez wysiłku, co było wystarczającym impulsem do przyspieszenia impetu spadków. Wartość wskaźnika blue chipów bez przeszkód zmierzała w kierunku 1,4 tys. punktów. Warto zauważyć, że przecenie nie towarzyszył znaczący wzrost nastrojów po korzystnej decyzji rady.

Niepokojąco wygląda jednak zachowanie kursu Telekomunikacji Polskiej. Walory operatora kontynuowały zniżki z początku tygodnia. W trakcie sesji traciły około 4 proc. przy relatywnie dużych obrotach. Spadek kursu TP SA poniżej 16 zł, będzie można interpretować jako wyraźny sygnał sprzedaży.

Pozostałe blue chipy prezentowały się niewiele lepiej. Z najcięższych spółek najmniejsze straty zanotował PKN Orlen. Kursowi rafinerii pomaga rozpętanie „konsolidacyjnej gorączki” i pogłoski o skupowaniu jej walorów przez BRE. Z kolei wycena Pekao spadła poniżej 100 zł. Przecenie obu spółek towarzyszy wyraźne zmniejszenie aktywności handlujących. Natomiast około 2 proc. tracili najwięksi reprezentanci branży informatycznej: Prokom, Computerland i Softbank. Tymczasem wśród mniejszych spółek, na spadkowym rynku dobrze radził sobie MCI. Wzrosty akcji funduszu mogą mieć związek z informacjami o negocjacjach z Optimusem w kwestii sprzedaży posiadanych akcji JTT.

Informacja o redukcji stóp w skali zgodnej z oczekiwaniami rynku zmobilizowała stronę popytową. Inwestorzy wykorzystali obecność indeksu blue chipów w okolicach psychologicznego poziomu (1,4 tys. punktów) i w efekcie do końca notowań rynek odrabiał straty. Nieoczekiwana pomoc nadeszła zza oceanu, gdzie poinformowano o wzroście PKB. Spowodowało to pozytywną reakcję na warszawskim parkiecie. WIG 20 zakończył notowania na poziomie blisko 1414 punktów.

W zgodnej opinii obserwatorów rynku, tylko splot pozytywnych wiadomości mógł uchronić GPW przed trwalszą zmianą tendencji. Jak się okazało, wczoraj rodzimej giełdzie sprzyjało szczęście. Jednak powyższe czynniki poprawiły nastroje na rynku jedynie chwilowo i w dalszym ciągu nad rynkiem wisi groźba głębszej korekty spadkowej.