Decyzja w sprawie Władysława J.

PAP
opublikowano: 2004-08-17 00:00

Stołeczny sąd zbierze się dziś na posiedzeniu w sprawie zwolnienia z aresztu Władysława J., b. szefa PZU, oskarżonego o działanie na szkodę spółki. Grozi mu za to do 10 lat więzienia.

— W posiedzeniu wezmą udział trzy osoby, które wpłaciły za niego 1 mln zł kaucji — mówi sędzia Wojciech Małek, rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie.

Dodał, że obecność tych osób jest obowiązkowa, muszą bowiem własnoręcznie podpisać dokument stwierdzający, że w razie utrudniania przez J. postępowania kaucja przepadnie.

Prokuratura zarzuca Władysławowi J., że od sierpnia 1998 r. do końca kwietnia 1999 r. jako prezes i członek zarządu PZU działał na szkodę spółki, głównie przez „niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku należytej dbałości o jej mienie”. Miało to polegać na zaniechaniu obowiązku weryfikacji przedkładanej dokumentacji, dotyczącej kupowanych dla PZU nieruchomości po zawyżonych cenach, w wyniku czego spółka straciła ponad 10 mln zł.