Tylko LU Polska może produkować okrągłe biszkoptowe ciasteczka z wypukłością w środku, znane jako delicje.
Wołomińska firma cukiernicza Lider Artur (LA) ma usunąć ze swoich cenników i stron internetowych ofertę okrągłych ciastek z wypukłością w środku, oblaną czekoladą. Ich produkcja stanowi czyn nieuczciwej konkurencji. LA ma też za ten czyn i za naruszenie prawa do renomowanego znaku Delicje przeprosić na łamach prasy. Taki wyrok wydał wczoraj warszawski Sąd Apelacyjny.
Spór między LU Polska, właścicielem znaku towarowego słownego Delicje, a innymi firmami produkującymi podobne ciastka miał już kilka odsłon w sądach administracyjnych i powszechnych. W sprawie przeciw LA LU Polska wygrał w zeszłym roku proces o naruszenie praw do znaku przed sądem pierwszej instancji. LU był wówczas właścicielem znaku słownego i przestrzennego, określającego kształt produktu, a opisanego właśnie jako okrągłe żółte ciasteczko z wypukłością.
LA złożył apelację. Do czasu jej rozpatrzenia zaszły zmiany w sytuacji prawnej: Naczelny Sąd Administracyjny unieważnił prawa LU do znaku przestrzennego. Sąd apelacyjny w uzasadnieniu wczorajszego wyroku wziął to pod uwagę. Skupił się jednak nie tyle na prawach do marek, ile na kwestiach uczciwej konkurencji.
— LU nie może skutecznie powoływać się na prawo do znaku przestrzennego, bo został on unieważniony. LU jednak produkował sporne ciastka wcześniej niż ktokolwiek inny i spełnione jednak zostały przesłanki z ustawy o nieuczciwej konkurencji — stwierdziła sędzia Lidia Sularzycka.
Wyliczyła: produkcja ciastek przez LA narusza interes innego przedsiębiorcy, LA stosuje oznaczenie towaru mogące wprowadzić klientów w błąd, kopiuje zewnętrzny wygląd cudzego produktu.
Wyrok jest prawomocny, a kasacja do Sądu Najwyższego nie jest możliwa: LU w pozwie przeciw LA określił wartość przedmiotu sporu na mniej niż 75 tys. zł, co jest wartością graniczną dla kasacji w tego typu sporach.