Startup zajmujący się dostawą żywności do domów przeprowadził największe jak dotąd w tym roku IPO na giełdzie w Londynie. Pierwotna oferta publiczna miała wartość 1,5 mld GBP z czego spółka sprzedała akcje za 1 mld GBP, a jej dotychczasowi akcjonariusze za 500 mln USD. Debiut rozpoczął się jednak słabo. Akcje Deliveroo taniały w środę rano do 280 pensów. W IPO sprzedawane były po 390 pensów, czyli dolnej granicy obniżonych widełek.

Niechęć inwestorów tłumaczona jest obawą, że spółka będzie musiała uznać iż jej kurierzy są formalnie jej pracownikami, co wiąże się z przyznaniem im świadczeń socjalnych. Analitycy wskazywali także jako wadę nierówne traktowanie akcjonariuszy. Dzięki uprzywilejowaniu akcji założyciel i prezes Will Shu utrzymuje pełną kontrolę nad spółką.