Dystrybutor chemii gospodarczej dopiął jedno przejęcie i już szykuje kolejne transakcje.
Spółka nie czekała na pieniądze z oferty publicznej i sfinalizowała zapowiadane na ten rok przejęcie. Za kilka milionów złotych kupiła kielecką firmę Nika, która jest regionalnym dystrybutorem dóbr szybko zbywalnych (FMCG).
— Spółka ma stabilne wyniki z przychodami na poziomie 30 mln zł i zyskiem w wysokości 1 mln zł — mówi Paweł Puterko z ProfesCapital, który doradza przy ofercie Delko.
Przejęta Nika sporo dołoży więc do wyników dystrybucyjnej firmy, która w 2006 r. miała 2,4 mln zł czystego zysku. To nie koniec zakupów Delko.
— Cały czas prowadzone są rozmowy z kolejnymi podmiotami, które potencjalnie mogłyby zostać przejęte — mówi Paweł Puterko.
Celem Delko jest zbudowanie silnej ogólnopolskiej sieci dystrybucyjnej. Teraz, poza spółką matką, w skład grupy wchodzi Delko RDT Księżycowo z Białegostoku (Delko ma 100 proc. kapitału) i Delko Otto z Ostrowca Świętokrzyskiego (spółka ma 50,02 proc.). Pieniądze z oferty publicznej Delko chce wydać na kolejne przejęcia. Liczy, że sprzeda akcje za blisko 20 mln zł.