- Frog to nasza perełka, ma 10 proc. przyrost EBITDA i od roku systematycznie poprawia wszystkie wskaźniki. Dlatego akcjonariusze zażądali trochę wyższej ceny – mówi Dawid Harsze, wiceprezes Delko.
Jak zapowiada, to dopiero preludium do tego, co będzie się działo do końca roku. W Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów leżą już wnioski w sprawie przejęcia innych spółek: Luberdy, Delkora i Delko Otto (w którym Delko ma już 50,02 proc. udziałów). Od lat współpracują one jako dystrybutorzy z Delko, a ich prezesi są znaczącymi udziałowcami giełdowej grupy. Negocjacje w tych sprawach ruszyły już w czerwcu i miały się zakończyć w październiku.
Więcej w piątek w "Pulsie Biznesu"