
Tom Sweet, dyrektor finansowy Della stwierdził, że braki i rosnące koszty zakupu tych układów scalonych mogą zagrozić wynikom finansowym koncernu przynajmniej w bieżącym kwartale. Z kolei HP, który jest wiceliderem wśród światowych dostawców komputerów osobistych podkreślił, że niedobory ograniczyć mogą możliwości dostarczania osobistych urządzeń komputerowych i drukarek przynajmniej do końca roku.
Tymczasem w pierwszym kwartale 2021 r., nadal kontynuowany był wzrost popytu na urządzenia komputerowe zarówno stacjonarne, jak i mobilne. W przypadku Della przychody z obszaru rozwiązań klienckich, która obejmuje komputery stacjonarne, notebooki i tablety, wzrosły o 20 proc. do 13,31 mld USD. Z kolei sprzedaż komputerów osobistych HP wzrosła o 27 proc. w kwartale zakończonym 30 kwietnia, podczas gdy sprzedaż notebooków wzrosła o 47 proc. w ujęciu rocznym.
Łączne przychodu koncernu Dell wyniosły natomiast 24,48 mld USD (wzrost o 12 proc.), zaś HP 15,9 mld USD.
Szacunki firmy badawczej IDC mówią natomiast, że globalne dostawy komputerów osobistych wzrosły w okresie styczeń-marzec br. o 55,2 proc.