Depardieu niczym magnes

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 2010-06-09 13:24

Francuski aktor zapracował na swoją gażę. Do nowego rachunku BZ WBK przekonał 144 tys. osób.

BZ WBK podsumował trzymiesięczną kampanię z udziałem Gerarda Depardieu, który od 1 marca zachęcał do zakładania kont osobistych w tym banku. W ciągu trzech miesięcy udało mu się przekonać do tego 144 tys. osób. Wynik robi wrażenie. Inne banki, żeby otworzyć tyle rachunków, potrzebują roku. Tyle że BZ WBK szedł przez rynek jak walec. Kampania nowego konta była widoczna w telewizji, internecie i w oddziałach banku. I to przynosiło efekty. Dziennie bank otwierał po 2 tys. rachunków. W ostatnim dniu kampanii, 31 maja, aż 7 tys.

Siła perswazji francuskiej gwiazdy kina byłaby pewnie mniejsza, gdyby nie 100 zł, jakie bank płacił każdemu nowemu klientowi za otwarcie rachunku. BZ WBK nie podaje, jakie były koszty kampanii. Z prostego rachunku wynika, że 144 tys. klientom zapłacił na wejściu 14 mln zł. Nieoficjalnie mówi się, że Gerard Depardieu za udział w reklamie wziął 300 tys. EUR. To oczywiście tylko niewielka część wydatków jednej z największych kampanii reklamowych w historii polskiej bankowości.

— Można zadać sobie pytanie, co bardziej się opłaca: kupić portfel klientów, jak zrobił to np. Alior Bank, czy samemu ich pozyskać — mówi Marcin Pawłowski, dyrektor ds. produktów detalicznych BZ WBK.

Odpowiedzią jest kontynuacja strategii marketingowej, polegającej na zatrudnianiu celebrytów do promowania marki oraz produktów. Dotąd w reklamach banku wystąpił Leo Beenhakker, John Cleese, Dany de Vito oraz Gerard Depardieu. Bank obecnie rozgląda się za kolejnymi gwiazdami, które zamierza zatrudnić w kolejnej kampanii reklamowej.

Na koniec maja BZ WBK obsługiwał 1789 tys. ROR-ów oraz 1950 tys. klientów detalicznych. Plan na ten rok zakłada uruchomienie 400 tys. kont osobistych.