Energia stanowi prawie jedną trzecią kosztów eksploatacji tych ośrodków.Miliarder chce skorzystać z niskich cen energii, licząc, że stanie się beneficjentem nowego prawa „narzuconego” przez prezydenta Rosji — od września firmy będą musiały przechowywać dane elektroniczne na temat rosyjskich użytkowników w kraju.
Pierwsze centrum ma powstać w tym roku w Irkucku, nad jeziorem Bajkał, gdzie należąca do niego spółka En+Group Holding ma trzy tamy i elektrownie wodne. Blisko jest stamtąd do Chin i Mongolii, więc miliarder liczy na klientów także z Azji.
