Deszcz na wagę złota

Rozmawiała Patrycja Łuszczyk
31-08-2017, 22:00

Znowelizowane prawo wodne wejdzie w życie w styczniu 2018 r. Nowe opłaty mają objąć producentów wykorzystujących duże ilości wody.

ROZMOWA Z DOROTĄ JAKUTĄ, PREZES IZBY GOSPODARCZEJ WODOCIĄGI POLSKIE

ZALEŻNOŚĆ:
Zobacz więcej

ZALEŻNOŚĆ:

Możliwości inwestycyjne branży wodociągowo-kanalizacyjnej są ściśle związane z kondycją finansową przedsiębiorstw. Jej pogorszenie może wpłynąć na ograniczenie inwestycji — mówi Dorota Jakuta, prezes IGWP.prezes IGWP. ARC

„Puls Biznesu”: Co dla przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych oznacza wdrożenie prawa wodnego? Czy podniesienie przez rząd opłat za pobór wody zmusi je do podwyżki cen?

Dorota Jakuta, prezes Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie: Zmiany dotyczące branży związane są m.in. z przeniesieniem kompetencji w zakresie zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków do resortu środowiska, a także z powołaniem nowej instytucji Państwowe Gospodarstwo Wody Polskie, dla której branża będzie partnerem. Musimy ułożyć sobie relacje, ucząc się wzajemnych oczekiwań. Wody Polskie będą wydawały pozwolenia wodno-prawne, ustalały strefy ochronne ujęć, pobierały opłaty, zarządzały systemem opomiarowania. Będą też regulatorem taryf za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków. Ustawa wprowadza też nową kategorię opłat za usługi wodne. W zakresie zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków obok istniejącej opłaty zmiennej, tzw. środowiskowej, wprowadza opłaty stałe za pobór wód i odprowadzanie ścieków. Zmiana cen może nastąpić po wprowadzeniu od stycznia 2018 r. opłat stałych lub innych pozycji wpływających na koszty ponoszone przez przedsiębiorstwa. Ustawa określa tylko stawki maksymalne, ale dopiero opublikowanie jednostkowych stawek opłat za pobór wód pozwoli skalkulować wpływ ich wartości na taryfy.

Czy, jeśli rząd lub regulator zabronią zmiany wysokości opłat, izba zaskarży taką decyzję i jakich użyje argumentów?

Ustalając taryfy, przedsiębiorstwa są zobowiązane do przestrzegania przepisów zawartych m.in. w ustawie o zbiorowym zaopatrzeniu, rozporządzeniu ministra budownictwa w sprawie określania taryf, wzorze wniosku o zatwierdzenie taryf i warunkach rozliczeń za zbiorowe zaopatrzenie. Przepisy ograniczają możliwość ich zmian, które zazwyczaj ustalane są na rok i w tym czasie zmiana jest niedopuszczalna — może nastąpić tylko w przypadku modyfikacji stawek VAT. W kolejnym wniosku taryfowym podmiot ma jednak obowiązek wkalkulować w taryfę wszystkie uzasadnione koszty działalności, również zmienione opłaty środowiskowe.

Czy spółkom wodno-kanalizacyjnym mogą wzrosnąć zyski po podniesieniu cen?

Taryfa za wodę i ścieki musi zapewnić przedsiębiorstwu przychody pozwalające świadczyć należytej jakości usługi, ale także chronić odbiorców przed nieuzasadnionym wzrostem cen. Zarówno przedsiębiorstwa, jak i samorządy, będące ich właścicielami, w swojej polityce taryfowej kierują się tymi zasadami. Poziom cen na pewno nie jest związany z dążeniem do maksymalizacji zysków.

Z Raportu „Benchmarking Przedsiębiorstw Wodociągowo- Kanalizacyjnych w Polsce” wynika, że ponad 30 proc. ankietowanych podmiotów poniosło straty na działalności wodno-kanalizacyjnej, a przeciętne wartości wskaźników rentowności takiej działalności oscylują w granicach 2 proc. Możliwość osiągania wyższych zysków mają przedsiębiorstwa, które zrealizowały lub realizują duże inwestycje współfinansowane np. z funduszy unijnych. Zyski są pozorne, gdyż — uproszczając — pochodzą z rozliczenia w czasie „darowanych” na inwestycje pieniędzy z Komisji Europejskiej.

Jaki jest sens ustanowienia „podatku od deszczu”. Kto i jak będzie ustalał jego wysokość?

Przedstawienie opłat za odprowadzanie wód odpadowych i roztopowych pod uproszczoną nazwą „podatku od deszczu” jest nieporozumieniem. Bardzo wyraźnie należy podkreślić, iż jest to opłata za usługę. Sprawność infrastruktury, służącej do odprowadzania wód opadowych, jest warunkiem unikania podtopień podczas ulew. Jej utrzymywanie przez gminy i przedsiębiorstwa w należytej sprawności technicznej i rozbudowa kosztują. Dotychczas wody opadowe i roztopowe były traktowane jako ścieki, a pokrycie kosztów możliwe dzięki systemowi taryfikacji. Tymczasem nowe Prawo wodne wyłącza ich odprowadzanie i zagospodarowywanie z ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, ograniczając zakres ich definicji. Stwarza to wątpliwości dotyczące podstawy prawnej stosowania taryf za usługę odprowadzania wód opadowych. Brak przychodów za nie może spowodować, że przedsiębiorstwom wodno-kanalizacyjnym braknie funduszy na remonty i modernizację kanalizacji deszczowej. Nadal będą jednak je świadczyć, należy więc przyjąć, że będą pobierać opłaty na postawie ogólnych zasad zawartych w kodeksie cywilnym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiała Patrycja Łuszczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Ekologia / Deszcz na wagę złota