LONDYN (Reuters) - Deutsche Bank rozważa dalsze zwolnienia, które mogą objąć w nadchodzących miesiącach do dwóch tysięcy osób, poinformowało w piątek Reutera źródło branżowe.
Największy niemiecki bank ma problemy ze zrealizowaniem obliczonego na dwa miliardy euro programu oszczędnościowego i zaczyna tracić dystans do szybciej rozwijających się rywali.
Redukcje obejmą prawdopodobnie setki osób, ale mogą być jeszcze większe, jeżeli Deutsche Bank zdecyduje się szukać oszczędności przede wszystkim w redukcji zatrudnienia, a nie w sprzedaży aktywów lub cięciu innych kosztów, powiedziała osoba zbliżona do banku.
Europejskie banki inwestycyjne mają nadzieję, że ich sytuacja zacznie się poprawiać pod koniec tego roku. Jednak trudna sytuacja na światowych giełdach i brak dużych transakcji zmusza je od przeprowadzania kolejnych fali zwolnień.
Deutsche Bank nie dalej jak w maju ogłosił, że zwolni 1.000 osób przede wszystkim z działów giełdowego i technologii informacyjnych. W ubiegłym roku największy niemiecki bank zapowiedział zwolnienie ponad dziewięciu tysięcy osób i znaczną część tego planu już zrealizował.
Najnowsza fala zwolnień ma, według informatora Reutera, dotknąć przede wszystkim pracowników zajmujących się "private banking" i zarządzaniem aktywami. Jest natomiast mało prawdopodobne, by objęła ona dział bankowości inwestycyjnej, który w ostatnich 18 miesięcy zwolnił ponad sześćset osób.
W czwartek rywal DB w dziedzinie bankowości inwestycyjnej - UBS Warburg zapowiedział zwolnienie 200 osób w swoim dziale w Londynie. Według brytyjskiej prasy z planami redukcji w dziale bankowości inwestycyjnej nosi się Citigroup.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))