Deutsche Bank miał świadomie nie wykazywać wspomnianej straty na dużej pozycji na strukturyzowanych instrumentach pochodnych, twierdzi dwóch menedżerów zarządzających ryzykiem i jeden trader w donosach do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Bank twierdzi jednak, że zarzuty nie mają żadnej. Jego rzeczniczka wskazuje, że dotyczą one okresu sprzed dwóch i pół lat i były szczegółowo analizowane, a wyniki tych analiz przedstawiono publicznie w czerwcu ubiegłego roku.

Kurs Deutsche Banku zareagował spokojnie. We Frankfurcie po otwarciu czwartkowej sesji spadał, ale po godz. 11 już wyszedł nad kreskę:

