DGA doradzi biurom podróży

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2006-03-24 00:00

Na szkoleniach dla branży turystycznej DGA chce zarobić 0,5-0,6 mln zł. To niejedyny obsługiwany przez nią projekt zlecony przez PARP.

DGA, notowana na giełdzie spółka konsultingowa z Poznania, zorganizuje szkolenia dla branży turystycznej na zlecenie Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) w ramach projektu „Turystyka — wspólna sprawa”.

— DGA, które obsłuży trzy z pięciu objętych projektem województw, może zarobić 500-600 tys. zł. Jest to wstępny szacunek — mówi Andrzej Głowacki, prezes DGA.

Program rusza

Z badania PBS wynika, że ponad 90 proc. podmiotów zajmujących się informacją turystyczną i średnio co druga firma oferująca usługi i organizująca imprezy są zainteresowane szkoleniami. Ale niekoniecznie organizowanymi przez DGA.

— Z zaskoczeniem przyjęliśmy wybór firm, które nigdy nie były aktywne na rynku turystycznym. Decyzje zostały podjęte bez naszego udziału — mówi Jan Korsak, prezes Polskiej Izby Turystyki.

— Program szkoleń był konsultowany z branżą i ekspertami — uspokaja Zbigniew Stępniewski, wiceprezes PARP.

Współpraca kwitnie

DGA robi dla PARP także wart 5,7 mln zł projekt klasteringu (buduje 21 klastrów, w tym producentów rogali marcińskich) oraz wart 7,5 mln zł projekt telepracy (zachęcający pracodawców do zlecania pracy na odległość).

— Do końca kwietnia powinniśmy ostatecznie zakończyć sprawę odwołania IMC Polska od wyniku przetargu na szkolenia turystyczne w pięciu kolejnych województwach. Wygrało go konsorcjum F5 i DGA, zespół arbitrów uznał racje PARP, czekamy teraz na wyrok sądu — mówi Zbigniew Stępniewski.

DGA ma apetyt na kolejne projekty.

— Złożymy ofertę na projekt promocji eksportu — zapowiada prezes DGA.

Projekty PARP wpisują się w nową strategię giełdowej spółki, która zakłada obsługę dużych firm i przedsięwzięć. W ubiegłym roku DGA miało 3 mln zł straty, choć planowało 5 mln zł zysku. W tym roku zysk ma sięgnąć 3 mln zł, a przychody — 30 mln zł.