DGA ma nowy pomysł

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 2008-02-25 00:00

Klienci walą do nas drzwiami i oknami — mówi szef DGA, który zastanawia się nad inwestycją w jednostki badawczo-rozwojowe.

Klienci walą do nas drzwiami i oknami — mówi szef DGA, który zastanawia się nad inwestycją w jednostki badawczo-rozwojowe.

Z przeprowadzonej pod koniec ubiegłego roku emisji akcji DGA uzyskało ponad 15 mln zł brutto. Spółka zamierza przeznaczyć pieniądze na przejęcia — na oku ma bułgarski Hiron i polski 4system.

— Rozmowy z tymi podmiotami trwają — mówi Andrzej Głowacki, prezes i główny akcjonariusz DGA.

Przyznaje, że pojawiły się też dodatkowe możliwości wykorzystania pieniędzy z emisji, których spółka nie brała wcześniej pod uwagę.

— Ministerstwo Skarbu Państwa skomercjalizowało ostatnio kilka jednostek badawczo-rozwojowych (JBR). Analizujemy możliwości zainwestowania w tego typu działalność — tłumaczy Andrzej Głowacki.

Prezes wyjaśnia, że część tych jednostek będzie dedykowana do konkretnego unijnego programu rozwojowego, a DGA specjalizuje się m.in. w uzyskiwaniu finansowania z UE. Ponadto „produkty naukowe” JBR również będą komercjalizowane — giełdowa spółka mogłaby zapewnić im biznesową otoczkę i promocję oraz pośrednio czerpać korzyści z ich sprzedaży.

Prezes nie komentuje na razie wyników spółki z IV kwartału — raport zostanie opublikowany we wtorek. Przyznaje natomiast, że dla DGA rozpoczął się teraz gorący okres, bo niebawem mijają terminy składania wniosków o dofinansowanie unijne.

— Można powiedzieć, że klienci walą do nas drzwiami i oknami — twierdzi Andrzej Głowacki.

DGA liczy też na współpracę z firmami, kontrolowanymi (pośrednio i bezpośrednio) przez Romana Karkosika, który kupił prawa do akcji DGA i ma blisko 10 proc. głosów na WZA spółki.

— Jesteśmy w kontakcie. Niedawno złożyliśmy ofertę na nasze usługi — mówi Andrzej Głowacki.

Prezes widziałby DGA m.in. jako doradcę przy procesach optymalizacji biznesów Impexmetalu i Aluminium Konin-Impexmetal, które mają się w tym roku połączyć.

— Można by też pomyśleć o finansowaniu unijnym dla powstałego w ten sposób podmiotu — dodaje prezes.