Na dzisiejszej sesji silnie zwyżkowały indeksy. WIG20 wzrósł o 4,94 procent, a WIG o 3,42 procent. Tak silny wzrost sugeruje zdecydowaną przewagę strony popytowej. Potwierdzeniem tendencji wzrostowej jest wybicie WIG20 ponad lokalne maksimum z 12 kwietnia na poziomie 1465 punktów. Trudno szacować zasięg potencjalnego ruchu w górę, ale pierwsze silniejsze opory pojawiają się w okolicach 1520 i 1590 punktów. Po ich ewentualnym pokonaniu otwiera się droga do wyższych poziomów cenowych. Choć ruch w górę w najbliższym czasie wydaje się całkiem prawdopodobny to jednak nie należy zapominać, iż niekoniecznie musi on oznaczać początek nowej hossy, a raczej silną korektę dotychczasowych spadków.
Dzisiejsze sesje na europejskich giełdach rozpoczęły się od wzrostów. Ich przyczyną była zapowiedź poprawy wyników finansowych w drugim półroczu przez największego producenta procesorów, firmę Intel. Liderami wzrostów byli producenci telefonów komórkowych. Najwięcej wzrosły akcje Nokii, Marconiego oraz Alcatela.
Wbrew oczekiwaniom ekonomistów deficyt handlowy USA wyniósł w lutym jedynie 26,99 mld dolarów. Było to znacznie mniej od prognoz, które mówiły o 33 mld dolarów. Miesiąc wcześniej deficyt handlowy wyniósł aż 33,25 mld. Główną przyczyną niskiego deficytu jest spadek importu (przede wszystkim paliw).
Strata netto największej firmy medialno- internetowej AOL Time Warner zmniejszyła się w pierwszym kwartale do 1,4 mld USD w porównaniu do 1,5 mld rok wcześniej. Główne przychody spółki stanowią wpływy z reklam, opłat za kablówkę i dostęp do internetu oraz dochody ze sprzedaży filmów i muzyki.
Przemysław Smoliński,