Przez większą część dzisiejszej sesji panowały umiarkowane spadki. Przybrały one na sile pod koniec dnia. Ostatecznie WIG20 zniżkował ponad 1,5 procent, niebezpiecznie zbliżając się do ostatnich lokalnych minimów. Zdecydowanym liderem spadków okazał się Elektrim, który zniżkował prawie 15 procent. Silny spadek kursu należy tłumaczyć obawami o sprzedaż wszystkich aktywów spółki - zarówno udziałów w Elektrimie Telekomunikacji, jak też części energetycznej - w celu spłaty długów.
Główny Urząd Statystyczny podał dzisiaj, że produkcja przemysłowa w lutym spadła o 2,1 procent w ujęciu miesięcznym i zarazem była o 0,4 procent wyższa niż rok wcześniej. Rynek prognozował spadek rocznego wskaźnika o 0,8 procent. Ceny produkcji sprzedanej przemysłu nie zmieniły się w stosunku miesięcznym i wzrosły o 0,1 procent rok do roku. W ujęciu rocznym oczekiwany był wzrost o 0,4 procent.
Ministerstwo finansów podało, że deficyt budżetu państwa wyniósł w okresie styczeń-luty 13,71 mld zł, czyli stanowił 34,3 całorocznego planu (40 mld zł). We wspomnianym okresie wydatki wyniosły 18,9 procent założonego planu, zaś dochody tylko 14,6 procent. Jak podało ministerstwo, otrzymany wynik jest zgodny z wcześniejszymi prognozami i pozwala bezpiecznie myśleć o realizacji tegorocznego budżetu.
Zwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Banku Zachodniego WBK zadecyduje 11 kwietnia o podziale zysku za 2001r. Określony zostanie także dzień ustalenia prawa do dywidendy i termin jej wypłaty. Podobnie jak w poprzednich latach, zarząd banku zaproponował przeznaczenie na nią 20 procent zysku netto za ubiegły rok, co oznacza 0,42 zł na jedną akcję.
Elektrobudowa zamierza w bieżącym roku uzyskać przychody w wysokości 273,2 mln zł. Planowany zysk brutto ma wynieść 13,1 mln zł, zaś zysk netto 9,1 mln. Spółka chce także zwiększyć swoją płynność finansową i rozszerzyć działalność o rynek automatyki. W jej planach leży także zwiększenie eksportu, głównie na rynki wschodnie.
Jak podała agencja statystyczna Eurostat, inflacja w krajach strefy euro spadła w lutym do 2,4 procent z 2,7 procent w styczniu.
Przemysław Smoliński,