Nowy zarząd Pekao SA powinien się w końcu skoncentrować na sprzedaży, która – wbrew deklaracjom – jest zaniedbana. Do takiego wniosku dochodzą analitycy DI BRE Banku, którzy w raporcie z 12 sierpnia dowodzą, że Pekao SA traci rynek. Jednocześnie podtrzymują rekomendację TRZYMAJ z ceną docelową 99 zł, bo bank – jako nieliczny wśród polskich przedstawicieli sektora – osiągnął w ostatnim roku wyniki usprawiedliwiające obecną wycenę.
Suma bilansowa Grupy Pekao zmniejszyła się w II kwartale o 2 proc., kredyty netto spadły o blisko 6 proc., a depozyty o 3 proc.
- Te liczby pokazują w najlepszy sposób utratę udziału w rynku przez bank. Mniejsze aktywa i pasywa w połączeniu ze spadającymi marżami doprowadziły do 12-proc. spadku przychodów w ujęciu rocznym – ocenia Andrzej Powierża, autor raportu.
Portfel kredytowy skurczył się w ciągu półrocza o 1,65 mld zł. Spada wolumen kredytów samochodowych, mimo rosnącej sprzedaży aut w Polsce. Śladowy pozostaje udział Pekao SA w segmencie kart kredytowych i nie widać perspektyw na jego zwiększenie. Nadal rozczarowuje dynamika kredytów hipotecznych.
- Bank od dłuższego czasu deklaruje, że ten produkt jest dla niego priorytetem, a jednak przyrosty kwartalne są dużo mniejsze niż u konkurentów – czytamy w raporcie.
Niepokoi spadek wartości kredytów korporacyjnych. Tylko częściowo tłumaczy je redukcja zadłużenia w oddziałach zagranicznych (likwidacja oddziału w Nowym Jorku). Tymczasem większość banków zdołała zwiększyć portfel kredytów korporacyjnych w II kwartale.
Sytuację ratuje zarządzanie funduszami inwestycyjnymi. Aktywa Pioneer TFI wzrosły w ciągu roku o 147 proc.
- Uważamy, że w najbliższych kwartałach najważniejszym parametrem w bankach będzie wzrost wolumenu. Jeżeli chodzi o pozycje bilansowe, to Pekao pozostało w tyle za BZ WBK i BPH PBK, jednak ma niezaprzeczalnie pierwszą pozycję, jeśli chodzi o pozyskiwanie aktywów pozabilansowych. Prowizje ze sprzedaży funduszy inwestycyjnych umożliwiły wzrost przychodów prowizyjnych i choć w części zrekompensowały spadek przychodów odsetkowych – twierdzi Andrzej Powierża.
Wyższe koszty amortyzacji, koszty osobowe i usług informatycznych przyczyniły się do wzrostu kosztów ogółem o 8 proc. w ujęciu rocznym. Efektem był dramatyczny spadek zysku operacyjnego (o 30 proc. w ujęciu rocznym). Dzięki niskim kosztom rezerw bank jednak wykazał w II kwartale 250 mln zł zysku netto. Utrzymanie niskiego salda rezerw w następnych kwartałach będzie trudne.
Na tle branży akcje Pekao SA nie są jednak przewartościowane. Dzięki wysokiemu zwrotowi z kapitału bank jest w stanie wypłacać wysoką dywidendę bez jednoczesnego zmniejszania tempa wzrostu.
Rekomendację wydano przy kursie 105,5 zł. We wtorek w południe akcję Pekao SA wyceniano na 108 zł.
ONO