Diag-Med zachował zwycięstwo

Marta Nowicka
opublikowano: 2004-08-12 00:00

Zarzuty postawione zamawiającemu trzeba umieć udowodnić. A to wcale nie jest proste.

Przedsiębiorstwo ALAB z Warszawy przegrało przed zespołem arbitrów Urzędu Zamówień Publicznych sprawę z odwołania od decyzji Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Szczecinie. Przetarg dotyczył dostawy 90 tys. bezpiecznych zamkniętych systemów pobierania krwi próżniowo lub respiracyjno-próżniowo. O zamówienie walczyło pięciu oferentów. Szpital wybrał ofertę warszawskiej firmy Diag-Med z ceną 701 tys. zł. Zdaniem odwołującego — który zajął drugie miejsce oferując cenę 835 tys. zł — niesłusznie, ponieważ była ona niezgodna ze specyfikacją warunków zamówienia.

ALAB zarzucił zamawiającemu naruszenie przepisów art. 24 ust. 2 pkt 2 i art. 89 ust. 2 pkt 2 i 3 PZP. W jego ocenie szpital złamał zasady równego traktowania oferentów wybierając ofertę błędną, ale tańszą. Ponadto zamawiający nie wykluczył oferty Diag-Med, mimo iż wykonawca nie przedstawił w niej parametrów urządzenia będącego przedmiotem zamówienia i zaproponował produkt nie spełniający wymogów specyfikacji. Przedmiotem sporu stał się sposób pakowania elementu oferowanego zestawu do pobierania krwi, czyli igły motylkowej z wężykiem i zaworkiem oraz uchwytem do probówek systemowych, jeśli typ urządzenia tego wymagał. Zamawiający w odpowiedziach na pytania oferentów poinformował, iż liczba uchwytów musi być taka sama jak kompletów igieł z wężykami, a każdy zestaw powinien być sterylnie umieszczony w jednym opakowaniu. Według odwołującego oznaczało to, iż zarówno igła motylkowa, wężyk, zaworek, jak i uchwyt do probówek musi znaleźć się w jednym opakowaniu i taki produkt zaproponował. Podobnie postąpiło dwóch innych oferentów.

Diag-Med natomiast umieścił uchwyty osobno. Tym samym zaoferował cenę niższą od pozostałych, bo pomniejszoną o koszty sterylizacji uchwytu. Zdaniem odwołującego, postąpił wbrew specyfikacji, ponieważ uchwyt — w przypadku Diag-Medu — był konieczny do pobrania krwi, więc wchodził w skład zestawu. Zamawiający przyznał, iż nie żądał sterylnych uchwytów, a oferta odwołującego wykraczała ponad wymogi specyfikacji.

Zespół arbitrów oddalił odwołanie. Uzasadnił, iż zamawiający jasno i wyraźnie opisał przedmiot zamówienia jako igłę motylkową z wężykiem i zaworkiem, wobec czego zarzuty odwołującego nie zasługują na uwzględnienie. Poza tym ALAB nie wykazał, że Diag-Med popełnił czyn nieuczciwej konkurencji. Sam fakt, że zaoferował on produkt tańszy, nie stanowi dowodu.