Konsolidacja branży dilerskiej postępuje. To główny wniosek płynący z raportu TOP 50 — rankingu największych polskich dilerów aut, przygotowanego przez DCG Dealer Consulting oraz Samar. Przykładów nie brakuje. Niedawno do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynął nowy wniosek, dotyczący udzieleniazgody na potencjalne przejęcie przez dilera BMW, firmę Inchcape Motor Polska z Warszawy, salonu tej samej marki z Ustowa pod Szczecinem. Ostatni należy do poznańskiej firmy Bońkowscy. Inchcape odmówił komentarza w tej sprawie, tłumacząc, że transakcja nie jest przesądzona. To prawda. Dominika Bońkowska informuje, że to jej firma, którą prowadzi wraz z mężem, wystąpiła do Inchcape z propozycją odkupienia salonu BMW. Przyznaje też, że negocjacje znalazły się w impasie, a Bońkowscy prowadzą też rozmowy w tej sprawie z inną grupą dilerską. W grę wchodzić może też… zmiana zarządzania salonem BMW.
— Nie chcemy sprzedać tej placówki ze względu na problemy finansowe. Tych spółka nie ma, są natomiast kłopoty logistyczne z zarządzaniem jednocześnie naszymi trzema salonami dilerskimi: Opla, Toyoty i Chevroleta w rejonie Poznania i oddaloną od nich o 250 km placówką pod Szczecinem — mówi Dominika Bońkowska.
Dlatego Bońkowscy myślą też o pozyskaniu menedżerów do zarządzania tą placówką i rozważają dopuszczenie ich jako udziałowców do rodzinnej spółki.
Zdaniem Marka Koniecznego, prezesa Związku Dealerów Samochodów, nawet jeśli transakcja nie jest przesądzona, to już sam fakt zgłoszenia przez Inchcape wniosku do UOKiK może świadczyć, że firma poważnie myśli o dalszej ekspansji w Polsce.
— To jeden z największych dilerów na świecie. W Polsce do tej pory nie był zbyt aktywny jak na swoje możliwości. Ostatnio jednak ostro inwestuje. W Warszawie oddano do użytku nowy salon, podobna inwestycja jest realizowana we Wrocławiu — mówi Marek Konieczny.