Discovery odkryło Polskę

Karol Jedliński
opublikowano: 2010-11-26 00:00

Koncern daje Warszawie kontrolę nad niemal setką krajów i zapowiada inwestycje. Chce być numerem jeden.

Już niedługo obejrzymy pierwszy telewizyjny kanał w jakości 3D

Koncern daje Warszawie kontrolę nad niemal setką krajów i zapowiada inwestycje. Chce być numerem jeden.

Discovery Communications, jedna z największych na świecie korporacji telewizyjnych, stawia na ekspansję w Polsce. Chce być liderem wśród zagranicznych kanałów. Ponadto polska menedżer Katarzyna Kieli została dyrektorem zarządzającym korporacji w 98 krajach.

— Postanowiliśmy przenieść siedzibę operacyjną dla części regionów z Londynu do Warszawy. Struktura ta obejmuje kraje środkowej i wschodniej Europy (łącznie z Rosją), Bliski Wschód i Afrykę — tłumaczy Katarzyna Kieli.

Kluczowy kraj

David Zaslav, globalny prezes Discovery, jest pewien, że Polska to koń, na którego warto stawiać. W zeszłym roku przychody reklamowe stacji w naszym kraju wyniosły około 60 mln zł. To wciąż mało przy całości przychodów Discovery. Wynoszą one 3,5 mld USD rocznie, a zysk po trzech kwartałach tego roku wyniósł 161 mln USD. Sam David Zaslav, który od czterech lat stoi na czele spółki, w 2009 r. zainkasował kilkanaście milionów dolarów, m.in. w nagrodę za dobre wyniki. W tym roku pewnie będzie podobnie.

— Cztery lata temu 10 proc. biznesu prowadziliśmy poza Stanami Zjednoczonymi. Teraz jest to 30 proc. Liczę, że za kilka lat będzie to około 50 proc. Polska będzie jednym z motorów naszego wzrostu. To nasz kluczowy rynek, numer 2-3 poza USA — twierdzi David Zaslav.

W czym Amerykanie upatrują nowe szanse? Choćby w trójwymiarze. W pierwszym kwartale przyszłego roku Discovery wraz z Imaksem i Sony uruchomi w USA pierwszy na świecie kanał w jakości 3D. Jednym z pierwszych krajów, które będą potem korzystać z tej technologii, ma być Polska.

Tradycyjna TV

W najbliższych miesiącach Discovery zamierza ostro walczyć o polskiego widza, co oznacza większe wydatki.

— W przyszłości chcemy produkować jeszcze więcej programów w Polsce. Discovery ma być tu zagranicznym kanałem numer jeden dla mężczyzn, a TLC — liderem dla kobiet — ujawnia David Zaslav.

W październiku tego roku polskie portfolio Discovery zanotowało wzrost oglądalności o 19 proc. w stosunku do zeszłego roku, przy czym sam kanał Discovery Channel miał wzrost 32-procentowy i jego udział w rynku sięgnął 0,6 proc. To więcej niż Viva czy MTV. Całe portfolio grupy, na które składa się dziewięć kanałów, przyciągnęło w październiku średnio 1,43 proc. David Zaslav jest przekonany, że to dopiero początek. Człowiek uważany w branży za wizjonera twierdzi, że nie wolno ogłaszać końca tradycyjnej telewizji, która w najbliższych latach będzie dystrybuowana głównie przez kabel.

— Internet jest ważny i inwestujemy w taki kanał dystrybucji, ale to telewizje kablowe przyciągną najwięcej widzów i pieniędzy z reklam — twierdzi David Zaslav.

Globalny gracz z apetytem

52 proc.

O tyle wzrosły udziały rynkowe Discovery w Polsce przez ostatnie trzy lata...

40 proc.

...a tyle wynosi średnia marża Discovery na działalności w segmencie telewizji kablowych.

Co trzeci widz w niszy

Marcin Boroszko, prezes At Media Group, biura reklamy kilkudziesięciu telewizji kablowych

Na początku ery kanałów tematycznych wszyscy uczyliśmy się od Discovery. Jednak z biegiem lat kanały Discovery zbytnio skoncentrowały się na jednej, wąskiej grupie docelowej — młodych mężczyznach. Rok 2009 i kryzys na rynku reklamy pokazał, że reklamodawcy szukają w telewizji przede wszystkim kobiet. To odkrycie mogło być bolesne dla Discovery i możliwe, że skłoniło stację do rebrandingu Travel Living. Zamieniony w kanał TLC ma jednak przed sobą trudne zadanie przebicia się na już podzielony rynek kanałów life style. Razem z Discovery telewizje kablowe i satelitarne stanowią jednak 1/3 czasu oglądania telewizji, co pozwala nam skutecznie przekonywać reklamodawców do przeniesienia budżetów z czterech dużych stacji do stacji tematycznych.