Badanie firmy doradczej Deloitte „Dojrzałość przedsiębiorstw w zakresie zarządzania kapitałem obrotowym” pokazało, że dla polskich przedsiębiorców głównym celem finansowym jest nie tylko zwiększanie zysku netto (52 proc. odpowiedzi), ale też utrzymanie płynności (37 proc.). Jednocześnie 59 proc. ankietowanych przyznało, że zobowiązania handlowe wobec dostawców pozostają dla nich podstawowym źródłem taniego finansowania firm. 57 proc. respondentów wydłuża terminy zapłaty należności dla dostawców, a 24 proc. skraca je dla swoich klientów.

— Wykorzystanie terminów zapłaty do finansowania działalności jest powszechną praktyką. Trzeba to jednak robić ostrożnie, monitorując też sytuację finansową dostawców, aby szczególnie ci ważniejsi dla firmy nie mieli problemów z płynnością. Utrata tych kontrahentów mogłaby bardziej zaszkodzić przedsiębiorstwu niż przejściowe kredytowanie — komentuje Adam Czechanowski, dyrektor w dziale audit advisory Deloitte. Podkreśla, że wyniki badania pokazują, w czym przedsiębiorcy mają mocniejszą kartę przetargową.
— Na pewno łatwiej jest wynegocjować dłuższe terminy zapłaty dostawcom, niż skracać je swoim klientom, którzy mogą zrezygnować ze współpracy. Trzeba mieć mocną pozycję rynkową, aby tego wymagać od kontrahentów — mówi Adam Czechanowski. 25 proc. respondentów nie podejmowało inicjatyw na rzecz poprawy zarządzania terminami płatności lub nie są świadomi, że takie działania są inicjowane.