- To wyjście naprzeciw oczekiwaniom rynku – dzięki sprzedaży akcji przez Luisa Amarala zwiększy się kulejąca płynność na GPW, na czym skorzystają inwestorzy. Z punktu widzenia prezesa nic się nie zmienia – nadal zachowuje operacyjną kontrolę nad spółką – mówi pb.pl Jan Domański, rzecznik Eurocashu.
Jak dodaje, dla Luisa Amarala to pierwsze duże spieniężenie akcji od czasu oferty publicznej w 2005 r. Czy będzie następne?
- W żadnym wypadku – mówi Jan Domański.