Czytasz dzięki

Dlaczego to dobry moment na leasing

opublikowano: 23-09-2020, 22:00

Warto pomyśleć o leasingu ze względu na niskie stopy procentowe i na to, że w czasie spowolnienia gospodarczego lepiej nie pozbywać się gotówki

Koronawirus negatywnie wpłynął na wielu przedsiębiorców, którzy gorzej funkcjonują w słabszym otoczeniu gospodarczym. Ci, którzy nie zostali jeszcze mocno dotknięci przez kryzys i wciąż planują inwestycje, powinni pamiętać, że mamy teraz dobry moment na skorzystanie z leasingu.

W czasie kryzysu płynność jest bardzo ważna. Dlatego warto
zostawić sobie pieniądze na nieprzewidziane wydatki, a bieżące potrzeby
inwestycyjne sfinansować leasingiem — radzi Michał Krupiński, wydawca portalu
fmleasing.pl.
Zobacz więcej

PŁYNNOŚĆ PRZEDE WSZYSTKIM:

W czasie kryzysu płynność jest bardzo ważna. Dlatego warto zostawić sobie pieniądze na nieprzewidziane wydatki, a bieżące potrzeby inwestycyjne sfinansować leasingiem — radzi Michał Krupiński, wydawca portalu fmleasing.pl. Fot. ARC

Na czarną godzinę

Powody są co najmniej trzy. Pierwszy z nich: w czasie gorszej koniunktury wygrywa ten, kto ma gotówkę. Nie warto się jej więc pozbywać.

— Nawet ci, którzy jeszcze jakoś prosperują, muszą liczyć się z tym, że gospodarka poważnie spowolni, a może nawet wpadnie w recesję, i trudno jest przewidzieć, jak długo ten stan rzeczy może potrwać. Dlatego kluczowe jest utrzymanie płynności, a do tego potrzebna jest gotówka. Można z niej korzystać, żeby przetrwać, ale może być przydatna w bliżej nieokreślonej przyszłości, jeśli pojawią się nagłe potrzeby inwestycyjne — tłumaczy Michał Krupiński, wydawca portalu fmleasing.pl.

Tymczasem wiele inwestycji, zwłaszcza w popularne środki trwałe, można sfinansować, biorąc je w leasing — zamiast pozbywać się gotówki.

— To jeden z najłatwiej dostępnych i najtańszych sposobów finansowania. Jeżeli więc potrzebujemy do firmy nowej maszyny, urządzenia czy pojazdu, może się okazać, że lepiej wziąć je w leasing, a gotówkę zostawić sobie na czarną godzinę albo nieplanowane wydatki inwestycyjne — uważa Michał Krupiński.

Okazje poleasingowe

Kolejny powód: obecnie można liczyć na dobre okazje, jeśli chodzi o zakup samochodów. W marcu pojawiało się ich sporo na pierwotnym rynku sprzedaży aut.

— Na początku lockdownu z dnia na dzień salony i komisy opustoszały. Ich właściciele musieli jakoś zarabiać i — chcąc przyciągnąć zainteresowanych — musieli obniżać ceny i wprowadzać agresywniejszą politykę rabatową — mówi Michał Krupiński.

Dobrych okazji wciąż można szukać na rynku wtórnym.

— Spodziewam się, że samochodów używanych w dobrych cenach z czasem będzie przybywać — mówi Michał Krupiński.

Ofert dotyczących możliwości sfinansowania sprzętu poleasingowego rzeczywiście jest więcej. Na takie samochody znajduje się też ostatnio sporo chętnych.

— Klienci coraz przychylniej patrzą na używane i sprawne technicznie aktywa, ponieważ korzystając z nich, przedłużają ich życie, a tym samym wpisują się w trend bardziej odpowiedzialnego gospodarowania zasobami. Klienci mogą odnaleźć je za pośrednictwem rozmaitych platform internetowych, stron dealera, firm leasingowych i wynajmujących. Jeśli zdecydujemy się na auto po skończonym kontrakcie leasingowym, możemy mieć pewność, że będzie miało udokumentowany i sprawdzony przebieg oraz stan techniczny, a dodatkowo poznamy historię napraw i przeglądów — mówi Ewa Łuniewska, przewodnicząca Komitetu Wykonawczego Związku Polskiego Leasingu.

Puls Firmy
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
×
Puls Firmy
autor: Sylwester Sacharczuk
Wysyłany raz w tygodniu
Sylwester Sacharczuk
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Jest taniej

Ostatni powód, dla którego warto zdecydować się obecnie na leasing, to fakt, że dzięki niskim stopom procentowym jego cena spadła.

— Rzeczywiste roczne oprocentowanie niższe o 1,4 pkt proc. powinno przełożyć się na zauważalny spadek całkowitego kosztu leasingu. Na przykład dla auta kosztującego75 tys. zł oszczędność na leasingu po obniżkach stóp i przy zachowaniu tej samej marży leasingodawcy wyniesie ponad 2100 zł — wylicza Jarosław Król, analityk fmleasing.pl.

Zastrzega jednak, że stopa procentowa na poziomie 0,1 proc. niekoniecznie utrzyma się przez kolejne 3-5 lat, czyli przez okres, na jaki najczęściej brany jest leasing.

— Biorąc pod uwagę, że oprocentowanie ma bezpośredni związek z tarczami antykryzysowymi, należy traktować bieżące oferty leasingodawców jako przejściowe i niezwykle atrakcyjne. Poza tym z leasingu można korzystać na dowolne zakupy i o ile być może dla wielu firm duże inwestycje wiążą się z potencjalnym ryzykiem uwarunkowanym wciąż utrzymującą się pandemią, o tyle finansowanie w ten sposób zakupów elektroniki użytkowej, roweru, hulajnogi, urządzeń do sterylizacji i dezynfekcji lub innych środków trwałych potrzebnych w obecnych czasach jest bardzo atrakcyjne i proste — uważa Wojciech Kazimierski, prezes Leaselinku.

Jednak zdaniem Jarosława Króla, analityka fmleasing.pl, nie wszyscy leasingodawcy obniżą koszt leasingu w związku ze spadkiem stóp procentowych.

— Lepsze warunki na pewno dostaną przedsiębiorcy, którzy chcą podpisać nową umowę leasingową. Obniżki raty powinni spodziewać się także dotychczasowi leasingobiorcy, którzy spłacają już leasing i wybrali firmę, która przelicza harmonogram z automatu, czyli obniża ratę w momencie, gdy spada stopa bazowa — mówi Jarosław Król.

Niektóre firmy leasingowe są skłonne obniżyć ratę po obniżce stopy bazowej, ale pod pewnymi warunkami. Wymagają np. złożenia wniosku na piśmie o ponowne przeliczenie rat.

— Niestety, są też takie firmy, które pozostawiają sobie dużą dowolność w kształtowaniu wysokości rat, co w praktyce oznacza, że chętnie je podnoszą, jeśli stopa bazowa rośnie, ale niekoniecznie obniżają, jeżeli spada — mówi Jarosław Król.

Uspokaja, że przeszacowanie raty z powodu obniżenia albo wzrostu WIBOR nie jest zmianą, która skutkuje utratą prawa do rozliczania leasingu na starych zasadach podatkowych. Ci, którzy leasingują auta kosztujące powyżej 150 tys. zł na zasadach obowiązujących do końca 2018 r., mogą więc dalej zaliczać leasing w koszty w całości, bez uwzględnienia limitu 150 tys. zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane