Długi marsz Chińczyków na polskie budowy

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2020-11-18 22:00

Stecol walczy o kontrakt na A2. Planuje zakup maszyn oraz wytwórni mas bitumicznych. Chce także zarządzać farmami energii.

Już ponad rok trwa przetarg na budowę odcinka autostrad A2 Groszki-Gręzów w którym najtańszą ofertę złożyła chińska firma Stecol, spółka z grupy PowerChina. Jej wartość 531 mln zł, przy budżecie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) w wysokości 540 mln zł. Zamawiający próbował wykluczyć chińską grupę z postępowania, ale korzystne orzeczenia Krajowej Izby Odwoławczej pozwoliły Chińczykom pozostać w grze.

Czas decyzji

Ministerstwo Infrastruktury informuje, że w listopadzie zapadnie decyzja o wyborze najkorzystniejszej oferty.

- Mamy nadzieję, że pozyskamy kontrakt, a jeśli nie będziemy nadal odwoływać się od decyzji GDDKiA. W tym roku nie startowaliśmy w Polsce w żadnym przetargu drogowym, czekając na decyzję dotyczącą A2. Od zdobycia tego kontraktu zależy w jaki sposób będziemy zabiegać o kolejne. Zakładamy, że w najbliższych miesiącach wystartujemy jeszcze w dwóch-trzech przetargach drogowych. Realizujemy długi marsz, rozwijając działalność na polskim rynku budowlanym krok po kroku, ale z konsekwencją – mówi Wojciech Karmasz, wicedyrektor Stecol Corporation.

GDDKiA zadała potencjalnemu wykonawcy wiele szczegółowych pytań dotyczących planu i zakresu budowy autostrady, a także poświadczenia pełnomocnictwa oraz referencji, by mieć pewność, że podoła zadaniu.

- Chińscy wykonawcy mogą na naszych budowach pozyskać doświadczenie, pozwalające im wejść na rynki Europy Zachodniej. Nie chcemy być jednak tylko ich królikiem doświadczalnym, dlatego konieczne jest skrupulatne sprawdzenie ich referencji i potencjału – mówi jeden z przedstawicieli administracji drogowej.

Organicznie i przez akwizycje

Dotychczas firmy zagraniczne, nawet silne kapitałowo, ale nie mające w Polsce doświadczenia i potencjału, miały problemy z realizacją kontraktów m.in. dlatego że drożały koszty materiałów i pracy podwykonawców, dyktujących im warunki. Wojciech Karmasz podkreśla jednak, że chińska grupa jest obecna na polskim rynku od 2012 r. Większość kadry managerskiej to Polacy. Firma zaczynała od realizacji kontraktów hydrotechnicznych, a obecnie inwestuje w sprzęt i maszyny do realizacji kontraktów drogowych i kolejowych.

Wiosna na S14:
Wiosna na S14:
Stecol planuje wiosną przyszłego roku ruszyć pełną parą z budową zachodniej obwodnicy Łodzi. Obecnie czeka na tzw. zamienne zezwolenie na realizację inwestycji drogowej. Na podstawie wcześniejszego, już wykonuje część robót dotyczących przygotowania placu budowy, obiektów mostowych i prac ziemnych.

- Mamy już kilkanaście jednostek sprzętowych w pobliżu Łodzi, gdzie pozyskaliśmy kontrakt na drogę S-14. Planujemy własnymi siłami wykonać przynajmniej 20 proc. robót ziemnych oraz roboty bitumiczne. Do tego zobowiązuje nas kontrakt. W tamtejszym biurze budowy zatrudniamy 60 osób, dodatkowo jest też 10-osobowy zespół chiński. Planujemy również pozyskać własny sprzęt kolejowy, być może do wykorzystania na linii kolejowej E-75 Czyżew – Białystok. Zdobywając nowe kontrakty będziemy rozbudowywać potencjał kadrowy i sprzętowy. Znamy bieżące zasoby i nie startujemy do przetargów, z których realizacją moglibyśmy mieć jakikolwiek problem – zapewnia Wojciech Karmasz.

Grupa planuje np. zakup wytwórni mas bitumicznych. Chce także startować w przetargu na budowę linii kolejowej Podłęże-Piekiełko. Liczy, że do kontraktu znajdzie krajowego konsorcjanta, ale bierze też pod uwagę możliwość zakupu sprzętu, który pomoże jej wykonać kontrakt, jeśli go pozyska.

Wojciech Karmasz informuje, że grupa odbyła też kilka rozmów dotyczących akwizycji na polskim rynku. Są to jednak długotrwałe procesy. Grupa w przyszłości nie wyklucza przejęć, ale obecnie rozwija się organicznie. Planuje też dywersyfikować działalność i wejść w segment budowy oraz zarządzania np. farmami energii odnawialnej.

- Obserwujemy aukcje i jeśli pojawią się korzystne oferty zakupu takich obiektów możemy je nabyć i nimi zarządzać. Interesuje nas także udział w kontraktach na budowę farm wiatrowych oraz instalacji fotowoltaicznych – dodaje Wojciech Karmasz

Okiem eksperta
Zdobywanie doświadczeń
Jan Styliński
prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa
Na polskim rynku mamy różne doświadczenia z funkcjonowaniem chińskich firm, jedne radzą sobie lepiej, inne gorzej. Stecol wykonał już Wrocławski Węzeł Wodny, bez znaczących problemów i roszczeń. Stopniowo poszerza potencjał i rozsądnie podchodzi do budowy portfela zamówień. Ma dobrą opinię u podwykonawców, bo jak dotąd płaci im na czas. Niekiedy nawet przed terminem.