Ostatnia sesja toczyła się w atmosferze pogłębiających się spadków indeksów. W ostatniej godzinie handlu pojawił się niewielki popyt.
Na zachowanie inwestorów duży wpływ miał tzw. długi weekend. W poniedziałek giełdy za oceanem nie pracują. Skłoniło to inwestorów do zamykania pozycji w obawie, że w czasie trzydniowej przerwy w handlu pojawią się nowe wiadomości o zagrożeniu zamachami terrorystycznymi.
Inwestorzy pozbywali się przede wszystkim akcji spółek z branży półprzewodnikowej. Zdecydował o tym raport Goldman Sachs, w którym sceptycznie odniesiono się do możliwości wyraźnej poprawy wyników producentów urządzeń do produkcji chipów. W reakcji na tą wiadomość wyraźnie staniały papiery Applied Materials.
Kolejnym negatywnym sygnałem była rewizja wyniku tempa wzrostu PKB w I kwartale. Pociągnęła ona za sobą przecenę papierów największych koncernów przemysłowych, m.in. notowanego w ramach indeksu Dow Jones - Honeywella.
