Długi zalewają przedsiębiorców

Agnieszka MorawieckaAgnieszka Morawiecka
opublikowano: 2023-10-05 20:00

Im mniejsza firma, tym większe problemy ze spłatą zobowiązań. Od początku roku wartość nieopłaconych należności wzrosła o kilka miliardów złotych.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • o ile zwiększyło się zadłużenie firm od stycznia do końca sierpnia
  • w których branżach przybyło najwięcej dłużników
  • o ile wzrosła liczba zapytań firm o kondycję finansową potencjalnych kontrahentów
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Problemy z terminowym regulowaniem należności ma 313,25 tys. firm (aktywnych, zawieszonych i zamkniętych), o prawie 2 proc. więcej niż na koniec 2022 r. Statystyki uwzględniają widoczne w bazie BIK-u i BIG InfoMonitora kredyty na kwotę min. 500 zł, opóźnione o co najmniej 30 dni.

Wzrost zaległości przedsiębiorstw w tym roku zdecydowanie przyspieszył. Od początku roku do końca sierpnia nieopłacone zobowiązania na rzecz dostawców i banków zwiększyły się o ponad 3 mld zł do 42,5 mld zł.

1mld zł

O tyle wzrosły zaległości przedsiębiorstw w lipcu. To rekord.

– Kredyty psuły się ostatnio w największym stopniu w mikrofirmach z branż usługowej i handlowej. W przypadku małych i średnich przedsiębiorstw wzrosła wartość kredytów przeterminowanych w handlu i produkcji. Poprawę terminowej obsługi zobowiązań kredytowych odnotowały natomiast firmy usługowe i budowlane. Wielkość przedsiębiorstwa ma spore znaczenie dla jakości obsługi kredytów. Im mniejsza skala działalności, tym większe są problemy ze spłatą rat i innych zobowiązań – zwraca uwagę Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitora.

Aż 90 proc. polskich firm ma klientów, którym zdarza się regulować należność po terminie. W co drugiej opóźnienia przekraczają 30 dni, a w więcej niż co trzeciej trwają dłużej niż 60 dni.

Weź udział w konferencji “Windykacja i zarządzanie należnościami”, 19 października 2023, Warszawa >>

– Nie zanosi się, by w najbliższym czasie poprawiła się sytuacja szczególnie firm skupionych na sprzedaży na rynku wewnętrznym, bo konsumpcja wciąż utrzymuje się na niższym poziomie niż w zeszłym roku. Obecnie o lepszych perspektywach mogą myśleć co najwyżej wspierani słabym złotym eksporterzy oraz część firm z sektora budownictwa, korzystająca na ożywieniu, który wywołał Kredyt 2 proc. – przewiduje Sławomir Grzelczak.

20proc.

O tyle w skali roku wzrosła liczba pobieranych przez przedsiębiorców raportów o innych firmach.

Wraz z pogarszającą się kondycją firm przedsiębiorcy stają się ostrożniejsi w zawieraniu umów z odroczonym terminem płatności i częściej sprawdzają kontrahentów. O spadku wzajemnego zaufania świadczy m.in. wzrost liczby pobranych raportów – o ponad jedną piątą w skali roku. Firmy nie bez powodu wzmogły czujność. W transporcie od początku roku przybyło 1,2 tys. niesolidnych dłużników, w przemyśle i działalności profesjonalnej i naukowej było ich po ponad 600 więcej, a w budownictwie o ponad 500.