Problemy z terminowym regulowaniem należności ma 313,25 tys. firm (aktywnych, zawieszonych i zamkniętych), o prawie 2 proc. więcej niż na koniec 2022 r. Statystyki uwzględniają widoczne w bazie BIK-u i BIG InfoMonitora kredyty na kwotę min. 500 zł, opóźnione o co najmniej 30 dni.
Wzrost zaległości przedsiębiorstw w tym roku zdecydowanie przyspieszył. Od początku roku do końca sierpnia nieopłacone zobowiązania na rzecz dostawców i banków zwiększyły się o ponad 3 mld zł do 42,5 mld zł.
O tyle wzrosły zaległości przedsiębiorstw w lipcu. To rekord.
– Kredyty psuły się ostatnio w największym stopniu w mikrofirmach z branż usługowej i handlowej. W przypadku małych i średnich przedsiębiorstw wzrosła wartość kredytów przeterminowanych w handlu i produkcji. Poprawę terminowej obsługi zobowiązań kredytowych odnotowały natomiast firmy usługowe i budowlane. Wielkość przedsiębiorstwa ma spore znaczenie dla jakości obsługi kredytów. Im mniejsza skala działalności, tym większe są problemy ze spłatą rat i innych zobowiązań – zwraca uwagę Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitora.
Aż 90 proc. polskich firm ma klientów, którym zdarza się regulować należność po terminie. W co drugiej opóźnienia przekraczają 30 dni, a w więcej niż co trzeciej trwają dłużej niż 60 dni.
Weź udział w konferencji “Windykacja i zarządzanie należnościami”, 19 października 2023, Warszawa >>
– Nie zanosi się, by w najbliższym czasie poprawiła się sytuacja szczególnie firm skupionych na sprzedaży na rynku wewnętrznym, bo konsumpcja wciąż utrzymuje się na niższym poziomie niż w zeszłym roku. Obecnie o lepszych perspektywach mogą myśleć co najwyżej wspierani słabym złotym eksporterzy oraz część firm z sektora budownictwa, korzystająca na ożywieniu, który wywołał Kredyt 2 proc. – przewiduje Sławomir Grzelczak.
O tyle w skali roku wzrosła liczba pobieranych przez przedsiębiorców raportów o innych firmach.
Wraz z pogarszającą się kondycją firm przedsiębiorcy stają się ostrożniejsi w zawieraniu umów z odroczonym terminem płatności i częściej sprawdzają kontrahentów. O spadku wzajemnego zaufania świadczy m.in. wzrost liczby pobranych raportów – o ponad jedną piątą w skali roku. Firmy nie bez powodu wzmogły czujność. W transporcie od początku roku przybyło 1,2 tys. niesolidnych dłużników, w przemyśle i działalności profesjonalnej i naukowej było ich po ponad 600 więcej, a w budownictwie o ponad 500.
