Rynek detaliczny sprawił zawód spółce. Dlatego przeorientowuje się na lukratywny, choć trudny rynek dla biznesu.
Długie Rozmowy (DR), średniej wielkości operator telekomunikacyjny, zanotowały w ubiegłym roku 45 mln zł przychodu, czyli równo o 100 proc. więcej niż rok wcześniej. W tym roku wzrost nie będzie aż tak spektakularny, ale i tak poważny — 51 proc. (68 mln zł).
— Ten wzrost to przede wszystkim wynik wprowadzenia nowej usługi związanej z międzynarodowymi połączeniami komórkowymi — mówi Andrzej Bińkowski, założyciel i szef firmy.
Położyli krzyżyk
Wynik netto był natomiast ujemny i szef firmy nie kryje dlaczego. DR dużo zainwestowały w detaliczne usługi głosowe (międzymiastowe, międzynarodowe, na telefony komórkowe) przez prefiks i karty telefoniczne. Bez skutku.
— Rynek okazał się bardzo konkurencyjny. Poza tym przez trzy lata negocjowaliśmy z Telekomunikacją Polską (TP) umowy, które ułatwiłyby nam działanie — mówi Andrzej Bińkowski.
Umowę udało się wreszcie dopiąć — DR będą mieć bezpośrednie punkty styku z siecią TP we wszystkich 49 strefach numeracyjnych. Dzięki temu będą rozliczać się na korzystniejszych niż do tej pory zasadach i wprowadzą nową usługę: połączenia lokalne. To nie uratuje usług detalicznych, na których DR kładą krzyżyk (zależna firma Dealcom, która się nimi zajmowała, została sprzedana w 2005 r.), ale poprawi dochodowość i rentowność usług, jakie operator świadczy klientom biznesowym.
— Nasze koszty spadną — tłumaczy wagę umowy z TP Andrzej Bińkowski.
W tym roku jego firma zyska dodatkowo na nowych zasadach rozliczeń z TP, jakie wprowadził Urząd Komunikacji Elektronicznej. Andrzej Bińkowski spodziewa się, że dzięki temu spadną koszty usług. To ważne, bo przychody to nie wszystko.
— Bardziej należy patrzeć na wynik netto, bo tutaj widać najważniejszą rzecz — jaką marże wypracowuje operator — tłumaczy szef jednej z polskich firm działających na hurtowym rynku telekomunikacyjnym.
Patrz na zyski
DR radzą sobie jednak także pod tym względem. Po pechowym 2005 w tym roku spodziewają się zarobić na czysto 2 mln zł. Filarami działalności DR będą usługi telekomunikacyjne dla dużych firm i, nieodmiennie, rynek hurtowy. Ten sektor daje 50-100 proc. wzrostu rocznie, choć zarobić na nim nie jest łatwo. DR widzą dla siebie nowe obiecujące rynki. Chodzi o operatorów komunikatorów internetowych oraz małe, lokalne sieci telewizji kablowej. Te firmy mają abonentów, a dzięki takim telekomom jak DR mogą zacząć i świadczyć usługi głosowe.