Długowieczni kochankowie

Zbigniew Lew-Starowicz
opublikowano: 29-04-2004, 00:00

Aktywność seksualna jest możliwa do późnego wieku. Tyle teoria. A praktyka? Z badań w USA, Kanadzie i krajach skandynawskich wynika, że w wieku 80-102 lata u większości populacji aktywność seksualna zanikła, co trzeci mężczyzna masturbuje się, a 3 proc. mężczyzn ma stosunek codziennie. 2/3 kobiet nie jest aktywnych seksualnie, a pozostałe miewają niekiedy stosunki lub się masturbują. A zatem wiele osób w zaawansowanym wieku pozostaje seksualnie czynnymi — i to na poziomie nie różniącym się (częstość) od młodszych grup.

Kiedy przedstawiam te wyniki, słuchacze są zaskoczeni. Albo nie wierzą w wiarygodność badań, albo wyrażają pogląd, że to nienormalne zjawisko. Ale badania potwierdzają doświadczenia terapeutyczne. Do seksuologów zgłaszają się pacjenci w późnym wieku z prośbą o przepisanie leków zmniejszających popęd płciowy. Różne bywają przyczyny takiej prośby — np. nie mogą współżyć seksualnie z powodu choroby partnerki, wdowieństwa, przebywania partnerki w szpitalu, odczuwania pociągu seksualnego do młodych kobiet w swoim otoczeniu itd. Badania ujawniają sprawność seksualną, zdolność do udanych stosunków, normalną wrażliwość na bodźce seksualne, zainteresowanie seksem. Jakie są przyczyny długowieczności seksualnej?

Uwarunkowania genetyczne. Wysoki poziom popędu płciowego obejmuje niemal 5 proc. populacji mężczyzn i kobiet. Podobny popęd mieli ich przodkowie. Zapewne niedługo odnajdziemy gen odpowiedzialny za długowieczność seksualną.

Biografia seksualna. Sam fakt utrzymywania ożywionej aktywności seksualnej i unikanie dłuższych przerw we współżyciu sprzyja długowieczności seksualnej. Nie znalazł potwierdzenia pogląd, że energię seksualną należy oszczędzać, by starczyła na dłużej. Wydatek energetyczny wiążący się ze współżyciem można porównać z wchodzeniem na II piętro czy szybkim spacerem do 20 minut. U mężczyzny poziom testosteronu we krwi po stosunku wraca do pierwotnego stanu już po 10-20 minutach. Częstsze współżycie raczej sprzyja długowieczności seksualnej. Szczególnie po 40. roku życia należy unikać dłuższych przerw w aktywności seksualnej (i kobiety, i mężczyźni). Zaleca się jednak „harmonię z naturą” — tak cenioną w taoistycznej sztuce miłosnej: bez aktywności seksualnej na siłę. Ktoś z małym popędem, kto zmusza się do częstego współżycia, może mieć problemy zdrowotne — np. przerost prostaty, przewlekłe zmęczenie, niepłodność.

Stan zdrowia. Długowieczni seksualnie mają zwykle dobry stan zdrowia. Zrozumiałe, że choroby przewlekłe (np. cukrzyca, depresje, nadciśnienie) i wiele leków ma negatywny wpływ na zdrowie seksualne. Większość moich długowiecznych seksualnie pacjentów cieszy się dobrą kondycją i wygląda młodziej w porównaniu z wiekiem metrykalnym.

Aktywność ruchowa. Ludzie długowieczni seksualnie wiele czasu poświęcali aktywności ruchowej (np. uprawiają sport, codziennie spacerują, często tańczą, zajmują się rolnictwem).

Stan psychiczny. Długiej aktywności seksualnej sprzyja poczucie humoru, radzenie sobie ze stresami, autoironia, pogodny i łagodny charakter, przebywanie w gronie przyjaciół, korzystanie z wypoczynku, dbałość o sen, pielęgnowanie zainteresowań, „młody” stan ducha.

Atrakcyjność partnera/partnerów seksualnych. Ci, którzy nie zaniechali seksualnej aktywności w późnym wieku, z reguły byli i są związani z partnerami ocenianymi jako seksualnie i psychicznie atrakcyjni, budzący namiętność. Również ich romanse wiązały się z osobami atrakcyjnymi i opierały się na przyjaźni.

Dietetyka. Wprawdzie większość długowiecznych seksualnie odżywia się zdrowo (warzywa, jarzyny, owoce, ryby, owoce morza) i z umiarem, to jednak nie wszyscy przestrzegają rygorów dietetycznych. Większość piła umiarkowane dawki alkoholu, a mniejszość — paliła.

Od czasu wprowadzenia do leczenia zaburzeń erekcji nowych leków powiększa się populacja aktywnych seksualnie do późnego wieku. Tego typu leki nie działają tylko doraźnie, lecz mają też działanie lecznicze (poprawa krążenia obwodowego).

Futurolodzy przewidują, że w połowie XXI stulecia średnia długość życia wydłuży się do 90-100 lat i wydatnie wzrośnie populacja aktywnych seksualnie aż do tego wieku. Wiadomo, że udane życie seksualne sprzyja długowieczności i ma działanie prozdrowotne. Mam pewne opory z tak jasnym postawieniem sprawy, gdyż po podobnych deklaracjach wielu decyduje się na „zawieszenie emerytury seksualnej”, co niekoniecznie odpowiada ich partnerkom. Niektóre nawet pisemnie proszą, by „nie mącić w głowie” partnerom. Ale nie da się uciec od pewnych prawidłowości... I należy zapamiętać zasadę: seks pozamałżeński u mężczyzn z niezbyt dobrym stanem zdrowia może mieć negatywne następstwa zdrowotne. To memento zapewne ucieszy zaniepokojone żony.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Lew-Starowicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu