Dłużnicy będą mogli oszukać system

Nowelizacja ustawy o BIG-ach może utrudnić obrót danymi gospodarczymi, zamiast go ułatwić — ostrzega branża.

Konfederacji Lewiatan i Biurom Informacji Gospodarczej (BIG) daleko do zachwytu nad projektem zmian do ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Ich zdaniem projekt opublikowany przez Ministerstwo Gospodarki (MG) poszedł w złym kierunku — nie tylko nie zawiera pierwotnie zakładanych zmian, które miały wzmocnić system wymiany informacji gospodarczych w Polsce, ale w praktyce może znacząco utrudnić obrót takimi informacjami oraz sprawić, że będzie on droższy, a w niektórych przypadkach wręcz nieopłacalny. Ich zastrzeżenia budzi m.in. przyznanie dłużnikom prawa do wnoszenia sprzeciwu wobec wpisu do rejestru. Generalnie takie prawo oceniają jako dobry ruch, ale przyjęte rozwiązania ich zdaniem idą za daleko.

— Powodują, że złożenie sprzeciwu automatycznie będzie blokowało ujawnienie informacji gospodarczej o zaległych zobowiązaniach, a to daje duże pole do potencjalnych nadużyć i świadomego blokowania informacji przez nierzetelnych dłużników — tłumaczy Sławomir Grzelczak, prezes BIG Info Monitor. Biura obawiają się, że w efekcie łatwo będzie można oszukać system, skoro w czasie, kiedy wierzyciel, a potem BIG wyjaśniają sprawę, biuro nie może ujawnić informacji. Ponadto cały proces się wydłuży. Ich sprzeciw budzi także fakt, że to one mają rozstrzygać, czy sprzeciw do wpisu jest zasadny.

— De facto więc, biura przed ujawnieniem informacji gospodarczej zobowiązane byłyby oceniać lub rozstrzygać spory pomiędzy stronami umowy, co zaprzecza podstawowej funkcji biur, które powołane są do pośredniczenia w udostępnianiu informacji, a nie do rozstrzygania o istnieniu, czy też zasadnościroszczeń — tłumaczy Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów (KRD).

Dodaje, że sądy rozstrzygają przecież spory latami, BIG-i miałyby to zrobić w ciągu 30 dni. Edyta Szymczak, prezes Rejestru Dłużników ERIF, zauważa, że obecnie nie ma sygnałów, żeby prawa dłużników były naruszane w wyniku działalności BIG-ów. W pierwszym półroczu odsetek kwestionowanych wpisów sięgnął 0,023 proc., a tylko część z nich była zasadna.

Branży nie podoba się też brak regulacji, która umożliwiałaby BIG-om pośredniczenie w ujawnianiu informacji o zaległych zobowiązaniach publicznoprawnych, takich jak podatki czy składki na ubezpieczenia społeczne. Biura kwestionują również nieprecyzyjne zapisy odnośnie komentowania informacji wpisanych do ich baz, co wiąże się ze znaczącymi nakładami finansowymi, które mogą spaść również na klientów korzystających z ich usług. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Dłużnicy będą mogli oszukać system