Dłużnik nie może być bezkarny

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2017-08-06 22:00
zaktualizowano: 2017-08-06 16:28

Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych krytykuje propozycje zmian terminów przedawnienia roszczeń.

Reforma przedawnienia roszczeń czekająca dłużników i wierzycieli nie spotkała się z akceptacją Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych (KPF), zrzeszającej przedsiębiorców z rynku finansowego w Polsce. Zgodnie ze zmianami, zawartymi w projekcie przygotowanym w Ministerstwie Sprawiedliwości, ogólny termin przedawnienia roszczeń zostanie skrócony z obecnych 10 do 6 lat. Wyjątkiem mają być roszczenia okresowe oraz związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. W ich przypadku zachowano okres 3 lat.

Zdaniem przedstawicieli KPF, nie ma potrzeby wprowadzania zmian w tym zakresie. Obecne rozwiązania są optymalne, ponieważ nie pozbawiają wierzycieli ich praw przedwcześnie ani nie kreują negatywnych postaw wśród dłużników. Natomiast przyjęcie nowych rozwiązań może ten stan zaburzyć.

— Nie można jednocześnie wykluczyć, że będą one mobilizować zarówno przedsiębiorców, jak i konsumentów do szybszego podejmowania działań dla dochodzenia roszczeń. W uzasadnieniu projektu nie zostały jednak wskazane motywy przyjęcia 6-letniego terminu przedawnienia roszczeń. Brak w nim również informacji o przeprowadzonych badaniach, analizach czy statystykach, przemawiających za zasadnością przyjęcia tego konkretnego okresu, czy o przewidywanych efektach jego wprowadzenia dla poprawy stabilności stosunków prawnych oraz pozytywnego oddziaływania na gospodarkę — podkreśla Marcin Czugan, wiceprezes KPF. Jego zdaniem dotychczas funkcjonujące terminy są właściwe i adekwatne, aby w pełni realizować cel przepisów o przedawnieniu, a przy tym nie osłabiać naczelnej zasady prawa zobowiązań mówiącej, że umów należy dotrzymywać.

— Trzeba mieć na względzie, że poprzez instytucję przedawnienia sankcjonuje się zachowania dłużnika, który może uniknąć zadośćuczynienia roszczeniu wierzyciela wyłącznie z powodu upływu czasu — mówi Marcin Czugan.

Z tego powodu, jego zdaniem, przy wprowadzaniu zmian w regulacjach o przedawnieniu należy wziąć pod uwagę również aspekt moralny.