Mój klient świadomie mnie oszukał. Zamówił towar, mimo że był niewypłacalny. Po pewnym czasie upadł. Czy poniesie jakieś konsekwencje swego oszustwa?
- Oczywiście. Istnieją dwa rodzaje sankcji. Pierwsze określają przepisy prawa upadłościowego i naprawczego, drugie — przepisy karne. Jeżeli wiemy, że nasz dłużnik świadomie kupił od nas towar lub usługę, mimo że jego sytuacja dawała podstawy do ogłoszenia upadłości, najpierw możemy wykorzystać regulacje w prawie upadłościowym i naprawczym. Zgodnie z nimi dłużnik musi w dwa tygodnie od zaistnienia podstawy do ogłoszenia upadłości zgłosić w sądzie wniosek o jej ogłoszenie. Podstawy do ogłoszenia upadłości zachodzą, gdy nasz klient-dłużnik stał się niewypłacalny, tj. nie reguluje swoich wymagalnych zobowiązań.
Dłużnika będącego osobą prawną albo jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej uważa się za niewypłacalnego także wtedy, gdy jego zobowiązania przekroczą wartość posiadanego przezeń majątku. Wierzyciel może wówczas wystąpić do sądu o zakaz prowadzenia przez kontrahenta działalności handlowej.
W opisywanym przypadku sąd może wobec osoby odpowiedzialnej za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości orzec pozbawienie — na okres 3-10 lat — prawa prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek oraz pełnienia funkcji członka rady nadzorczej, reprezentanta lub pełnomocnika w spółce handlowej. Te same konsekwencje poniesie dłużnik, jeżeli po ogłoszeniu upadłości nie wskazał majątku albo ukrywał, niszczył lub obciążał majątek wchodzący w skład masy upadłości.
W stosunku do nieuczciwego dłużnika wierzyciel może także wykorzystać przepisy kodeksu karnego. Mówią one, że ktoś, komu grozi niewypłacalność lub upadłość, a kto w takiej sytuacji uniemożliwia zaspokojenie swojego wierzyciela, ukrywając, zbywając lub niszcząc składniki swego majątku, podlega karze więzienia do trzech lat.
Jednocześnie jeżeli dłużnik kilku wierzycieli udaremnia lub ogranicza zaspokojenie ich należności, tworząc nową jednostkę gospodarczą i przenosi na nią składniki swojego majątku, podlega karze więzienia od trzech miesięcy do pięciu lat. Natomiast dłużnik, który w sposób lekkomyślny doprowadza do swojej upadłości lub niewypłacalności, w szczególności przez trwonienie części składowych majątku, zaciąganie zobowiązań lub zawieranie transakcji oczywiście sprzecznych z zasadami gospodarowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat.
Warto również pamiętać, że osoba, która w razie grożącej jej niewypłacalności lub upadłości, nie mogąc zaspokoić wszystkich wierzycieli, spłaca lub zabezpiecza tylko niektórych, czym działa na szkodę pozostałych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat.
Kamil Muniak z kancelarii Euler Hermes