DM BZ WBK: Kęty dobrym papierem dla zainteresowanych dywidendą

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-02-13 09:37

Grupa Kęty – bez inwestora, ale z dywidendą

Kęty oficjalnie potwierdziły zakończenie negocjacji dotyczących pozyskania inwestora strategicznego dla spółki. Ze względu na cenę oferowaną przez potencjalnego nowego akcjonariusza (inwestor nie złożył także ostatecznej oferty) postanowiono, że spółka będzie rozwijać się w najbliższych latach samodzielnie. Szczegółów dotyczących ceny nie podano. Wydaje się jednak, że była ona zbyt niska, żeby mogła zyskać akceptację akcjonariuszy, zwłaszcza że przy przejęciu Kęt inwestor kupuje nie tylko rentowne przedsiębiorstwo, ale lidera na rynku wyrobów wyciskanych, systemów aluminiowych i opakowań w Polsce. W związku z tym zarząd zadecydował o dalszych działaniach na najbliższe 3 lata (rozwój trzech podstawowych segmentów działalności, utrzymanie silnej pozycji w Polsce i aktywna penetracja rynków krajów ościennych, niski poziom inwestycji mniejszy niż poziom amortyzacji, nowa polityka dywidend). Plan na 2002 r. zakłada wzrost przychodów ze sprzedaży do 590,3 mln zł (+16,8%), EBITDA do 106,5 mln zł (+15,5%) i zysku netto do 42,4 mln zł (+1,7%). Niewykluczone jednak, że zysk netto grupy będzie wyższy ze względu na możliwe wyższe wpływy z planowanej sprzedaży jednej ze spółek grupy Flexpolu. Rok 2002 będzie okresem dążenia do maksymalnego wykorzystania mocy produkcyjnych (uruchomienie produkcji nowych wyrobów), dalszej restrukturyzacji grupy (obniżenia kosztów, dzięki przeniesieniu produkcji na bardziej wydajne urządzenia) oraz zwiększenia udziału eksportu w sprzedaży. Nowością w Grupie Kęty stanie się wypłacanie dywidendy dla akcjonariuszy w wysokości 50% zysku netto grupy kapitałowej (za 2001 r. prawdopodobnie 2 zł na akcję), ze względu na zakończenie realizacji strategicznych inwestycji. Taka polityka dywidend ma trwać co najmniej przez 3 najbliższe lata. Przyjęty poziom inwestycji na poziomie 20 mln zł rocznie daje takie możliwości bez pogorszenia sytuacji finansowej spółki. Dywidendy mogłyby być wyższe, gdyby nie konieczność spłaty kredytu bankowego (obecnie kwota 130 mln zł). Obecnie Grupa Kęty może stać się ciekawą spółką dla inwestorów zainteresowanych stałymi wypłatami z zysku, choć poprawa wyników finansowych powinna przynieść również wzrost kursu akcji spółki w długim terminie.

Marcin Wróblewski, DM BZ WBK