Po umiarkowanym otwarciu i szybkim ruchu do góry w pierwszej godzinie handlu, a następnie kilkugodzinnej konsolidacji WIG20 zaczął korektę i zamknął się na poziomie 1325 pkt. czyli –0.36% poniżej czwartkowego zamknięcia.
Na uwagę zasługuje zachowanie się kursu Telekomunikacji Polskiej. Po lekkim zawahaniu w pierwszych minutach sesji (spadek do 16.65 PLN) akcje spółki szybko pokonały poziom 17.00 PLN i osiągnęły swoje dzienne maksimum na poziomie 17.40 PLN (wzrost o 4.8 % w stosunku do wczorajszego zamknięcia). Bardzo dobre zachowanie się kursu tej spółki na dzisiejszej sesji wydaje się ciekawe w kontekście informacji o rozważaniu przez Ministerstwo Skarbu możliwości dofinansowania akcjami Telekomunikacji będących w kłopotach spółek, których właścicielem jest Skarb Państwa. Nie trzeba dodawać, że to potencjalna podaż, która może się pojawić na rynku – co prawda jeśli już, to na pewno nie w perspektywie najbliższych dni i tygodni? I to chyba wyjaśnia brak reakcji rynku.
O godzinie 14.30 opublikowane zostały dane o dynamice cen konsumpcyjnych w USA (CPI) w październiku (spadek o –0.3% czyli zgodnie z oczekiwaniami) oraz CPI z wyłączeniem cen energii i żywności (wzrost o 0,2%). Wyższy niż oczekiwano wzrost core CPI może być odebrany pozytywnie mając na uwadze istniejące obawy o recesję – może sugerować, że z popytem nie jest tak źle.
Wygląda na to, że po dobrych danych na temat inflacji w kraju (spadek inflacji za październik w ujęciu rocznym do 4 proc. z 4.3 proc. we wrześniu) przesądzona jest obniżka stóp o 100-150 punktów bazowych na najbliższym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, które planowane jest na 27 i 28 listopada. Wydaje się prawdopodobne, że nie będzie to ostatnia obniżka stóp w tym roku.
Sławomir Janiszewski, DM BZ WBK