DM BZWBK: Na GPW umiarkowany wzrost

Dom Maklerski BZ WBK SA
opublikowano: 2006-09-01 17:40

Przeciągania liny ciąg dalszy – tak można by podsumować dzisiejszą sesję i cały tydzień na GPW. Dzisiejszy dzień po raz kolejny przebiegał pod znakiem nudnego handlu czego wykładnikiem są niskie obroty (796 mln zł) i mała zmienność indeksów.

Przeciągania liny ciąg dalszy – tak można by podsumować dzisiejszą sesję i cały tydzień na GPW. Dzisiejszy dzień po raz kolejny przebiegał pod znakiem nudnego handlu czego wykładnikiem są niskie obroty (796 mln zł) i mała zmienność indeksów.

WIG 20 zakończył dzień 0.32% wzrostem, ale w żaden sposób nie zmienia to średnioterminowego obrazu rynku. Pomimo nieciekawego handlu dzisiejsza sesja przejdzie do historii z powodu zmiany dotychczasowych kroków notowań na mniejsze. Trudno oczywiście po jednej sesji oceniać skutki zmian wprowadzonych przez GPW, ale na razie odniosłem wrażenie, że w przypadku wielu spółek jeszcze bardziej spłaszczyła się i tak już niska zmienność kursów.

Wśród spółek z WIG-20 bardzo mocnym wzrostem popisał się Boryszew (+10.12%), po za tym przyzwoite wzrosty zanotowały Netia (+2.10%), PGNiG (+2.51%) i TPSA (+1.49%). Słabymi ogniwami indeksu największych spółek okazały się GTC (-1.48%), TVN (-1.40%) i Lotos (-1.10%). Status quo na WIG-u 20 służy szerokiemu rynkowi, który codziennie skutecznie kreuje nowych bohaterów, często tylko jednodniowych. Dzisiaj mieliśmy do czynienia z prawdziwym szałem zakupów Elektromontażu Export (+76.19%), Drozapolu (+44.1%) i Elektromontażu Warszawa (+40.10%). Sporymi wzrostami wyróżniły się także Energoaparatura (+15.08%), TIM (+12.78%) i Lentex (+11.65%).

Z punktu widzenia AT sesja oraz cały tydzień nie wniosły nic nowego do obrazu rynku. WIG 20 pozostaje w męczącej konsolidacji i w zasadzie pozostaje tylko przypomnieć poziomy, których pokonanie powinno spowodować większy ruch na rynku, a więc 3080 pkt. jako opór i 2860 pkt. jako wsparcie. Przy mało płynnym rynku prognozowanie dalszego kierunku indeksów wydaje się zajęciem coraz bardziej jałowym, szczególnie po obserwacji takich zjawisk jak wczorajszy fixing czy falowania nastrojów na kontrakcie terminowym wykorzystywanego do otwierania i zamykania pozycji arbitrażowych. Niepokoi fakt coraz agresywniejszej spekulacji i łatwości z jaką szeroki rynek podchwytuje coraz bardziej ryzykowne tematy. Zazwyczaj z takim zjawiskiem mieliśmy do czynienia w końcówce fal wzrostowych, a więc miejmy nadzieję, że tym razem będzie inaczej, ponieważ w przypadku WIG-u 20 trudno mówić o fali wzrostowej, a indeks ten pozostaje w średnioterminowej tendencji spadkowej.

Sławomir Koźlarek