DM BZWBK: Ograniczony zakres odbicia

Dom Maklerski BZ WBK SA
opublikowano: 07-10-2005, 18:26

Nieporadna próba odreagowania po czwartkowej silnej wyprzedaży nie pozwoliła w piątek indeksom na bardziej zdecydowany wzrost.

Nieporadna próba odreagowania po czwartkowej silnej wyprzedaży nie pozwoliła w piątek indeksom na bardziej zdecydowany wzrost.

Przestraszony determinacją sprzedających popyt pojawił się jedynie na wąskiej grupie spółek, przez co skala odbicia miała niewielkie rozmiary. Barometr szerokiego rynku WIG zakończył ostatecznie sesję bez zmian, zaś WIG20 zyskał symbolicznie 0,1 procenta. Po porannym, szybkim spadku, będącym reakcją na kolejne straty amerykańskich rynków, nasze indeksy szybko wróciły do punktu wyjścia i do końca dnia próbowały mimo silne spadającego węgierskiego BUX-a, zyskiwać na wartości.

Niepewność kupujących zmniejszyła się dopiero w ostatniej godzinie sesji, jednak aktywna na wielu spółkach podaż, nie pozwoliła wykreować wzrostów na większa skalę. W gronie największych spółek odreagować udało się akcjom PKO BP, KGHM, BPH, Lotosu, Agory, BZWBK i Kęt. Po dramatycznym, prawie sześcioprocentowym załamaniu kursu Softbanku w początkowej fazie handlu, spółce udało się zakończyć sesję półtora procentowym wzrostem. Podaż wyraźnie zdominowała za to handel akcjami TPSA i PKNOrlen, które zakończyły sesje spadkami.

Trzy procent stracił kurs Pekao, co można powiązać z kłopotami jego właściciela Unicredito, związanymi z nieudanie przebiegającym wezwaniem na zakup akcji HVB, właściciela BPH. Słabe nastroje na światowych rynkach nie zdołały popsuć humorów inwestorom, handlującymi sporą grupa mniejszych spółek. Wciąż nie mam mocnych na akcje i prawa do akcji PCGuarda, które systematycznie zyskują od środowego debiutu. Silnie zyskał na wartości między innymi również Swarzędz, Skotan, DGA, PPWK, Inter Cars i Próchnik. Zdecydowanie mniej zadowoleni mogą mogli być posiadacze Mennicy, Drozapolu, Ivax-u i Unimilu.

Potencjalna piątkowa zwyżka indeksów w USA zwiększy szansę Warszawy na bardziej okazały wzrost w poniedziałek. W perspektywie najbliższych kilku sesji będzie jednak bardzo trudno uniknąć dalszego spadku rynku w kierunku 2300 punktów, choć przebieg korekty nie musi być tak gwałtowny jak obserwowaliśmy to w mijającym tygodniu.

Paweł Kubiak

makler DM BZ WBK S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dom Maklerski BZ WBK SA

Polecane