Dolar korzysta z taniejącej ropy oraz z wyhamowania globalnej koniunktury. Historycznie dolar umacniał się w trakcie spowolnienie gospodarczego na świecie, szczególnie do walut z rynków wschodzących. Obserwowane w ostatnich tygodniach wyraźne umocnienie amerykańskiej waluty do większości walut azjatyckich jest tego wyrazem.
W najbliższym czasie spodziewamy się kontynuacji trendu na EURUSD w kierunku
wsparcia przy 1,435.
Dzisiaj w centrum uwagi będzie indeks ISM z sektora
produkcyjnego, który może okazać się lepszy od oczekiwań, ze względu na dobrą
kondycję amerykańskiego eksportu. Rynek antycypuje taki scenariusz i w związku z
tym po publikacji danych może nastąpić realizacja zysków. Jej skala będzie
prawdopodobnie bardzo ograniczona.
Dynamicznie od rana spadają ceny ropy naftowej (-7-8%) po informacji o tym, że huragan Gustaw praktycznie nie spowodował większych zniszczeń. Rynek ropy nastawiony był "w złą stronę" w związku z zagrożeniem huraganem. Jest to kolejny czynnik sprzyjający obecnie dolarowi. Spadek cen ropy pomaga również giełdom. Indeksy notują około 1% wzrosty.
W nocy Bank Australii obniżył stopy procentowe o 25 punktów bazowych, zgodnie
z oczekiwaniami rynku. AUDUSD zareagował pogłębieniem spadku, co świadczy o
niesamowitej sile trendu.
Złoty pozostaje słabszy głównie ze względu na
silniejszego dolara. Korelacja z dolarem będzie się utrzymywać, chociaż skala
korekt spadkowych na EURPLN powinna być w krótkim terminie ograniczona.
EUR/PLN
Złoty osłabił się ponownie w okolice 3,36 w reakcji na
umacniającego się dolara. Prawdopodobnym scenariuszem w najbliższym czasie jest
ustanowienie nowego szczytu na EURPLN. Możliwym celem jest 3,40. Mimo
jastrzębiej retoryki niektórych członków RPP (Trenkner, Filar, Noga) stopy
procentowe zostaną prawdopodobnie pozostawione na obecnym poziomie. Dopiero
większe osłabienie złotego mogłoby skłonić RPP do przyspieszenia decyzji o
podwyżce. W najbliższym czasie EURPLN powinien być mocno skorelowany z
dolarem.
EUR/USD
EUR/USD kontynuuje trend spadkowy z średnioterminowym celem na
1,435. Obecnie rynek znajduje się w pobliżu krótkoterminowego wsparcia
wynikającego z dolnej linii kanału spadkowego. Prawdopodobną reakcją rynku na
dane o 16 (ISM z sektora produkcyjnego oraz wydatki na konstrukcje budowlane)
będzie ustanowienie minimum dnia (<1,45), a następnie korekta i powrót w
okolice środka zakresu dnia. Rynek jest trendowy i nawet dane zbliżone do
oczekiwań będą sprzyjać umocnieniu dolara ze względu na presję zamykających
krótkie pozycje w dolarze. Większej korekty wzrostowej na EURUSD spodziewamy się
dopiero w czwartek po konferencji EBC, jeżeli Trichet podtrzyma jastrzębią
retorykę. Najbliższym istotnym oporem jest 1,47.
GBP/USD
Od początku tego tygodnia waluta brytyjska w dalszym ciągu traci
na wartości. Gospodarka brytyjska ma się źle, a inwestorzy sprzedają GBPUSD jak
tylko pojawiają się nieco lepsze dane z innych gospodarek. Do tego dochodzi
niekorzystna dla funta sytuacja techniczna na EURGBP, gdzie kurs wybił się górą
z zakresu wahań i kontynuuje wzrosty. W ciągu ostatniego miesiąca wyraźnie
zmienił się sentyment GBP. Funtdolar przełamał istotne 38,2% zniesienia fib
całości wzrostów począwszy od połowy 2001r. i obecny ruch spadkowy przewyższa
skalą maksymalną korektę w całym ruchu wzrostowym. W dniu wczorajszym został
przełamany psychologiczny poziom 1,80, co pogłębiło spadki na tej parze.
Spodziewamy się kontynuacji tego ruchu w średnim terminie, a ujawniony plan
Browna mający wesprzeć rynek nieruchomości może również pomóc GBP nieco
odreagować ostatnie spadki. W tym tygodniu najważniejszym wydarzeniem pozostanie
decyzja BoE w sprawie stóp procentowych. Analitycy oczekują, że główna stopa
procentowa pozostanie na poziomie 5,0%. Czasami jednak banki centralne maja
tendencję do obniżki stóp w przypadku, gdy szanse na scenariusz recesyjny są
duże, co w średnim terminie wpływa na zmniejszenie inflacji.
USD/JPY
Po wielotygodniowej konsolidacji w szerszym zakresie wahań,
dolarjen wybił się dołem z zakresu 108-110,60, jednak nie przyczyniło to się do
znaczącego umocnienia jena. W dalszym ciągu kurs waha się w okolicach 108,00. To
może być sygnałem do powrotu w okolice 109, czemu sprzyjałaby kontynuacja
umacniania się waluty amerykańskiej.
Japońskie akcje (głównie z sektora
paliwowego) kontynuowały spadki na wtorkowej sesji, głównie za sprawą nagłej
rezygnacji Fukudy z pełnienia funkcji Premiera. Ten fakt może niekorzystnie
wpływać na jena. Obecnie głównym kandydatem na to stanowisko jest Taro
Aso.
Anna Jacewicz
Autorka jest specjalistką Domu Maklerskiego IDM