Swym czwartkowym wystąpieniem oliwy do ognia dolał Trichet. Szef ECB nie zasygnalizował możliwości dalszego wzrostu kosztu pieniądza już w czerwcu, co przyczyniło się do realizacji na eurodolarze. Silna aprecjacja dolara nie przyczyniła się jednak, jak na razie, do zmiany trendu wzrostowego na tej parze. Jeśli chodzi o inflację, retoryka ECB pozostała jastrzębia, co wskazuje na kontynuacji cyklu podwyżek stóp, jednak w dalszej perspektywie. Ponadto Trichet podkreślił, że peryferyjne problemy strefy euro nie będą jednym z czynników, które mogłyby zaważyć na decyzjach dotyczących polityki monetarnej.
Podobnie jak ECB, również Bank Anglii nie zaskoczył swoja decyzją pozostawiając główną stopę procentową na niezmienionym poziomie. Symptomem do silniejszego ruchu na GBP może być publikacja notatek z posieczenia członków MPC, która nastąpi 18 maja. Czynnikiem ryzyka może być przede wszystkim wynik głosowania ws. poziomu stóp. Ostatnie słabe dane napływające z gospodarki brytyjskiej mogły zrewidować nieco jastrzębie nastawienie niektórych członków Rady.
Najważniejszą publikacją w dniu dzisiejszym będzie raport z amerykańskiego rynku pracy. Odczyt nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym niższy od oczekiwań rynkowych może przyczynić się do kontynuacji ruchu korekcyjnego na USD.
EUR/PLN
Spadek apetytu na ryzyko na rynkach światowych przyczynił się do
dalszego osłabienia złotego. Para EUR/PLN przetestowała górne ograniczenie
kanału wzrostowego i kontynuowała zwyżkę w okolice oporu na poziomie 3,97, gdzie
przebiega zniesienie Fibo 61,8% całości ostanie fali spadkowej z poziomu 4,00.
Wsparcie w postaci linii trendu znajduje się obecnie w rejonie 3,95. Kontynuacja
korekty na globalnych rynkach będzie czynnikiem sprzyjającym utrzymaniu się
presji na dalszą wyprzedaż złotego.
EUR/USD
Zgodnie z tym, co pisaliśmy wczoraj, rynek był wyczulony na słowa
szefa ECB i zareagował silną przeceną po tym, jak Trichet oddalił w czasie
szansę na kolejną podwyżkę stóp procentowych. Eurodolar testuje obecnie wsparcie
wynikające z linii poprowadzonej po kilku ostatnich minimach lokalnych.
Ewentualna publikacja słabszych danych z USA może przyczynić się do dalszych
spadków na EUR/USD w rejon wsparcia na poziomie 1,4155. Niższe poziomy cenowe
będę dobrą okazją do wznawiania pozycji zgodnych z trendem wyższego rzędu.
GBP/USD
W dalszym ciągu perspektywy dla GBP nie pozostają najlepsze.
Brak wsparcia ze strony czynników fundamentalnych, wzrost awersji do ryzyka może
sprzyjać dalszej deprecjacji waluty brytyjskiej. Obecnie kurs GBP/USD testuje
dolne ograniczenie kanału spadkowego i oscyluje w rejonie 1,6350/60, poniżej
którego przebiega 50% zniesienie całości ostatniej fali wzrostowej z okolic
1,5939. Zejście poniżej poziomu 1,6340 powinno przyczynić się do kontynuacji
spadków w rejon 1,6250.
EUR/JPY
Na skutek wzrostu awersji do ryzyka i przeceny euro po wczorajszym
wystąpieniu Tricheta, para EUR/JPY ustanowiła nowe minimum lokalne w dniu
wczorajszym. Silnym oporem pozostają okolice 122,30 wynikające z połowy
zniesienia ostatniej fali spadkowej. Rozszerzenie korekty na globalnych rynkach
może przyczynić do testu okolic 115,80. Większej zmienności na tej parze
spodziewamy się po publikacji danych z USA.
Anna Wrzesińska
DM IDM