Pomimo gorszych od oczekiwań danych z rynku pracy, rynek amerykański zachował się w piątek przyzwoicie. Indeksy co prawda zniżkowały, ale w konfrontacji z kiepskimi danymi makroekonomicznymi nie można uznać tych spadków za duże. Dobre zachowanie rynku wynikało w pewnej mierze z bliskości psychologicznych wsparć dla głównych indeksów: DJIA – 10 000 pkt, Nasdaq Composite – 2000 pkt. Każdorazowe zbliżenie się indeksów w te rejony uaktywniało stronę popytową. Obroty były dość wysokie na Nasdaq’u, umiarkowane na NYSE. Na obu rynkach wielkość wymiany była jednak mniejsza niż we czwartek.
Jak poinformował w piątek Departament Pracy stopa bezrobocia wzrosła w listopadzie do 5,7%, czyli do najwyższego poziomu od ponad sześciu lat. Stopa bezrobocia przekroczyła jednocześnie oczekiwania rynku – szacowano, że wyniesie 5,6%. Kiepskie okazały się informacje o liczbie miejsc pracy w sektorach pozarolniczych – zmniejszyła się o 331 tys., podczas gdy oczekiwano spadku o 201 tys. W dół zweryfikowano dane za październik – z –415 tys. do –468 tys. Liczba zlikwidowanych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych w przeciągu dwóch ostatnich miesięcy była zarazem najwyższa od początku lat osiemdziesiątych. Złe dane z rynku pracy częściowo zostały zneutralizowane nieco lepszymi informacjami o nastrojach wśród konsumentów – indeks zaufania konsumentów Uniwersytetu w Michigan (wstępny odczyt wskaźnika za grudzień) wzrósł z 83,9 pkt do 85,8 pkt (oczekiwano 84,5 pkt).
Dzisiaj istotnych danych makroekonomicznych w USA nie będzie. Pierwsze wskaźniki przedstawione zostaną jutro – poziom zapasów na poziomie hurtowym w październiku. W czwartek opublikowane zostaną informacje o inflacji na poziomie producentów oraz o sprzedaży detalicznej. W piątek przedstawiony zostanie raport o inflacji na poziomie konsumentów oraz dynamika produkcji przemysłowej. W tym tygodniu bez wątpienia najistotniejsze dla rynku będzie jutrzejsze posiedzenie FOMC. Oczekuje się, że FED kolejny raz obniży stopy procentowe – tym razem o 25 pkt bazowych. Tutaj niespodzianki być raczej nie powinno. Ważniejszy może okazać się jednak komunikat w uzasadnieniu do decyzji oraz nastawienie w polityce monetarnej. Niewykluczone, że już jutro FED zdecyduje się na zmianę nastawienia na neutralne. Wydaje się, że w takiej sytuacji powinien w nieco bardziej optymistyczny sposób odnieść się do perspektyw gospodarczych. Jeżeli tego nie zrobi na rynku może dojść do rozczarowania.
Dariusz Nawrot, DM PBK SA