DM PBK - analiza techniczna BSK

23-01-2001, 17:40

Wykres dzienny

Przez większość ubiegłego roku na rynku waloru utrzymywał się wyraźny trend spadkowy, w wyniku którego akcje BSK straciły na wartości prawie 50%. W październiku ub.r. po osiągnięciu okolic 182 zł. pojawiło się jednak kilka sygnałów przemawiających za możliwością słabnięcia potencjału spadkowego. Jednym z nich była nieudana próba pokonania dna z 13.10, której konsekwencją było dynamiczne wybicie w pierwszej połowie listopada 2000r. Wzrost został w tym wypadku potwierdzony zwiększonymi obrotami, świadcząc tym samym o aktywniejszej postawie strony popytowej. Kolejnym symptomem przemawiającym za wyraźniejszym odwróceniem trendu było pokonanie na początku listopada linii głównej tendencji spadkowej (1), połączone z powstaniem na wykresie formacji zmiany jaką było podwójne dno. Czynniki te okazały się skuteczną zapowiedzią trwalszej poprawy koniunktury i do chwili obecnej walor znajduje w trendzie zwyżkowym, który wyznacza linia (2), biegnie aktualnie na wysokości ok. 233 zł. W ostatnim tygodniu miała wprawdzie miejsce próba przebicia tego poziomu, ale został on obroniony i nadal zachowuje ważność jako wsparcie dla głębszej przeceny. Linia ta jest jednocześnie dolnym przedziałem kanału trendu wzrostowego, powstającego na diagramie dziennym od października 2000r. W połowie grudnia ub.r. kurs osiągnął okolice jednego z potencjalnych poziomów oporu, który tworzy 38.2% zniesienia głównej fali spadkowej oraz górna granica konsolidacji z czerwca i lipca 2000r. Ta bariera podażowa znajduje się na wysokości ok. 246 zł. i pomimo kilkakrotnych prób jak na razie nie została pokonana. Nie bez znaczenia dla potencjalnego zasięgu wahań kursu będzie również inny kanał trendu widoczny na wykresie – tym razem spadkowy, w którym walor znajduje się od połowy grudnia ub.r. W ostatnim czasie ceny ponownie znalazły się w pobliżu górnego poziomu tego układu i co nie wyklucza powstrzymania dalszych wzrostów przez ten opór (3), położony obecnie na wysokości ok. 242 zł.

Z uwagi na zawężający się obszar pomiędzy wspomnianym poziomem 246 zł., a linią trendu zwyżkowego (2) można oczekiwać poważniejszych rozstrzygnięć co do kierunku wyraźniejszej tendencji na rynku, które zależeć będą od pokonania któregoś z tych ograniczeń. W efekcie jednak istotny dla rozwoju koniunktury będzie wynik testu linii wzrostów (2). Jej skuteczna obrona i utrzymanie w kanale wzrostowym doprowadzi bowiem do pokonania bariery podażowej, co przy zdecydowanym wybiciu będzie oznaką kontynuacji średnioterminowej zwyżki. Pierwszym sygnałem zapowiadającym taki scenariusz może okazać się pokonanie górnej linii (3) kanału krótkookresowego. Przebicie linii trendu zwyżkowego może natomiast zaowocować bardziej zdecydowanym spadkiem, a najmniej „bolesna” będzie w takim wypadku przecena w okolice linii powrotu kanału zniżkowego, która obecnie biegnie na wysokości ok. 222 zł. W przypadku głębszej przeceny średnim horyzoncie inwestycyjnym kurs może znaleźć się w rejonie ok. 207-211 zł. W tej strefie znajduje się silne wsparcia w postaci okna hossy z połowy listopada 2000 oraz poziomu 61.8% zniesienia fali hossy z okresu październik-grudzień ub.r., które jak się wydaje mogą silniej uaktywnić popyt i nie powinny raczej zostać pokonane.

Pewne obawy budzi załamanie się formacji odwróconej głowy i ramion zapowiadającej istotniejszy zwrot na rynku, powstającej na wykresie od połowy września ub.r., co może przynieść odwrotne od potencjalnych skutki. Nadal możliwa jest wprawdzie bardziej złożona postać tego układu, ale dla jej powstania konieczny będzie wyraźny wzrost kursu połączony ze zwiększeniem obrotów i przede wszystkim pokonanie oporu na poziomie 246 zł. Potencjalna linia szyi tak określonej formacji znajduje się aktualnie na wysokości ok. 252 zł., a ewentualny zasięg ruchu w takim wypadku wynosi ok. 44 zł.

W szerszej perspektywie warto także rozpatrzyć scenariusz przewidujący wybicie górą ze średniookresowego kanału wzrostowego, mimo że wystąpienie tak silnej zwyżki cen w krótkim okresie jest raczej mało prawdopodobne. Z jednej bowiem strony przyspieszenie trendu można potraktować jako oznakę rosnącej siły rynku i zapowiedź kontynuacji hossy, ale z drugiej pewne ryzyko niesie wyraźne nachylenie kanału. Istnieje bowiem zagrożenie, że szczególnie przy gwałtowanym przebiciu wzrost okaże się ruchem wyczerpania sygnalizującym poważniejszą zmianę trendu.

Powyższy obraz rynku wskazuje, że w ostatnim czasie walor znalazł się w kulminacyjnym momencie mogącym zadecydować o kierunku dalszej średniookresowej tendencji. Ograniczenie potencjału wzrostów nastąpiło w okolicach ważnej bariery podażowej na poziomie ok. 246 zł., ale z uwagi na zawężający się przedział pomiędzy najbliższym wsparciem i oporem istotne rozstrzygnięcia przyniesie wynik testu linii trendu zwyżkowego (2). Pokonanie tej granicy będzie sygnałem wyraźnie zwiększającym ryzyko głębszej przeceny, nie wykluczając w krótkim terminie ruchu do dolnego przedziału kanału spadkowego. Bardziej prawdopodobny jest jednak scenariusz przewidujący utrzymanie trendu wzrostowego, co powinno doprowadzić do pokonania oporu na wysokości 246 zł. Potwierdzenie tego sygnału przez zwiększone obroty będzie kolejną przesłanką przemawiającą za kontynuacją trendu wzrostowego, który jak się wydaje ma szanse osiągnąć w średnim horyzoncie inwestycyjnym okolice 285 z.

Wskaźniki

Bieżące zachowanie dziennych wskaźników technicznych potwierdza zmniejszenie tempa tendencji wzrostowej waloru. Z krótkookresowego punktu widzenia dominują na nich bowiem trendy spadkowe, które doprowadziły do pokonania przez niektóre poziomów równowagi. Wyraźną zapowiedzią możliwego powstrzymania zwyżki były negatywne dywergencje jakie pojawiły się na takich na takich chociażby wskaźnikach jak ROC, MACD czy MACD-Histogram. Dzienny MACD znajduje się poniżej swej średniej, a ostatni spadek niesie ryzyko powstania na nim formacji podwójnego szczytu. Nadal jednak jego dodatnie wartości świadczą, że główny trend na rynku ma charakter wzrostowy. Ewentualne przebicie średniej może więc zaowocować kolejnym sygnałem zajęcia pozycji zgodnym z kierunkiem dominującej fali. Niezbyt precyzyjne wskazania w ostatnim czasie daje ROC, oscylujący w okolicach poziomu równowagi, co można tłumaczyć stabilizacją notowań waloru. Znacznie lepiej prezentują się natomiast dzienne indykatory w szerszej perspektywie. W średnim horyzoncie utrzymują się one w trendach wzrostowych, które jak się wydaje nie powinny w najbliższym czasie być zagrożone. Taką sytuację potwierdzają także wskaźniki w układzie tygodniowym, na których pojawiły się sygnały zapowiadające możliwość trwalszych wzrostów kursu. MACD pokonał z dołu linię neutralną wchodząc w obszar dodatni, a ROC mimo korekty jak na razie utrzymuje się w dynamicznym trendzie zwyżkowym.

Dzienne średnie arytmetyczne z 13, 34 i 55 sesji znajdują się w układzie typowym dla rynku byka i dość wyraźnie zwyżkują. Tego korzystnego obrazu nie zmieniło jak na razie ograniczenie tempa wzrostów papieru, chociaż zaowocowało ono ruchem bocznym najkrótszej średniej SK13. Przy obecnym położeniu średnich oraz ich poziomach konieczny byłby jednak głębszy spadek by doprowadzić do wygenerowania przez nie sygnałów zmiany tendencji. Średnie w ujęciu tygodniowym zachowują się mniej zdecydowanie. Najkrótsza z nich pokonała wprawdzie z dołu średnią z 34 tygodni, ale z drugiej strony w ostatnich tygodniach kurs nie może się przebić przez opór który tworzy opadająca średnia z 55 tygodni, znajdująca się aktualnie na wysokości ok. 243 zł.

Pewne obawy o trwałość trendu wzrostowego budzi natomiast wolumen obrotów. W trakcie inicjowania obecnej fali w październiku ub.r. potwierdził on rosnącą presję byków, ale jego obecny poziom pozostawia wiele do życzenia. Bez bardziej zdecydowanego zaangażowania i aktywności inwestorów kontynuacja tendencji, szczególnie w średnim i dłuższym okresie może okazać się trudna. Podobnie wygląda sytuacja z wolumenem w skali tygodnia, który po wyraźnym wzroście w listopadzie obecnie utrzymuje się na nieznacznym poziomie.

Wykres tygodniowy

Na tygodniowym wykresie zapowiedzią wyhamowania spadków było szybkie zamknięcie okna bessy powstałego 13.10.2000r. Potwierdzeniem możliwej zmiany trendu była formacja przenikania utworzona na początku listopada ub.r. poparta zwiększonym wolumenem. O rosnącej sile rynku dającej szanse na trwalszą poprawę koniunktury świadczyło również pokonanie linii tendencji spadkowej (4) z połowy stycznia ub.r., a dominację byków podkreśla przewaga białych świec. Podobnie jednak jak na wykresie dziennym również w tym ujęciu doszło w II połowie grudnia do wyhamowania zwyżki. Walor ma trudności z pokonaniem oporu w strefie ok. 243-246 zł., gdzie znajduje się górna granica konsolidacji z czerwca i lipca 2000r. oraz poziom 38.2% zniesienia głównej fali bessy.

W tej sytuacji wydaje się, że przebicie tej bariery będzie warunkiem podstawowym by rynek zachował szanse na utrzymanie wzrostów średnim okresie. W przypadku zdecydowanego pokonania oporu można oczekiwać silniejszej aprecjacji waloru, w wyniku której możliwe wydaje się osiągnięcie obszaru ok. 275-285 zł. Przedłużające się nieudane próby przełamania mogą natomiast sygnalizować słabnięcie rynku, co w rezultacie powoduje groźbę wystąpienia w kolejnych okresach wyraźniejszej korekty. Jak na razie głębsze spadki powstrzymuje wsparcie w połowie wysokości długiej białej świecy z 15.12. na poziomie ok. 228 zł. Dolne cienie ostatnich dwóch świec świadczą jednak, że potencjał podaży jest znaczny i jest w stanie doprowadzić do wybicia dołem. Ten niekorzystny wariant niesie ze sobą ryzyko spadku do poziomu ok. 215 zł.

Podsumowanie

W ramach trendu wzrostowego zapoczątkowanego w połowie października ub.r. kurs akcji osiągnął okolice jednej z ważniejszych barier podażowych, która znajduje się na wysokości ok. 246 zł. Mimo kilkakrotnych prób jak na razie nie udało się pokonać tego ograniczenia. Z uwagi na zawężający się obszar pomiędzy linią trendu wzrostowego (2), działającą jako wsparcie, a wspomnianym oporem można powiedzieć, że papier znalazł się obecnie w kulminacyjnym momencie, a jego zachowanie w najbliższym czasie może zadecydować o kierunku dalszej koniunktury zarówno w średnim jak i krótkim okresie. Większe szanse powodzenia ma scenariusz przewidujący skuteczną obronę linii trendu (2) i w rezultacie pokonanie oporu. Tak więc w najbliższym czasie można oczekiwać kolejnej próby testu tej bariery, a zdecydowane wybicie potwierdzone dodatkowo zwiększonym wolumenem będzie silnym sygnałem zapowiadającym kontynuację w średnim okresie tendencji zwyżkowej. Nie można wykluczyć, że ruch ten sięgnie okolic 275-285 pkt. Mimo to należy jednak rozważyć również wariant mniej korzystny, w którym może dojść do przebicia linii trendu wzrostowego. Pogorszyłoby on obraz rynku i zwiększyłby ryzyko wyraźniejszej korekty. Oceniając potencjalny zasięg zniżki można w takim wypadku wziąć pod uwagę dolną granicę krótkoterminowego kanału spadkowego, biegnącą aktualnie na wysokości ok. 223 zł, choć w dłuższej perspektywie istnieje również groźba głębszej przeceny w rejon ok. 207-211 zł.

Jacek Buczyński

DM PBK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM PBK - analiza techniczna BSK