DM PBK: giełdy w USA czekały na Fed

Marek Druś
opublikowano: 2001-10-02 09:38

Wczorajsza sesja na rynku amerykańskim do szczególnie ekscytujących nie należała. Na rynku widać było niechęć do zawierania transakcji w przededniu posiedzenia FOMC. Zmiany głównych indeksów nie były znaczące – przez większą część sesji zarówno na NYSE jak i na Nasdaq’u utrzymywały się niewielkie spadki. Tak też zakończyła się sesja – DJIA zaliczył symboliczny spadek (-0,1%), Nasdaq Composite zniżkował nieco silniej (-1,2%). Największe straty notował sektor półprzewodników – to efekt słabych wyników sprzedaży tej branży w sierpniu (spadła w stosunku do sierpnia 2000 o 42% a do lipca 2001 o 3,4%) oraz obniżenia prognoz zysków i cen docelowych akcji dla czołowych przedstawicieli sektora przez analityków Prudential Securitties oraz Salomon Smith Barney. Obroty na obu rynkach zdecydowanie się obniżyły – ukształtowały się poniżej przeciętnej z ostatniego miesiąca, były jednocześnie najniższe od wznowienia handlu po ataku terrorystycznym.

Względny spokój na rynku podtrzymały nieco lepsze od oczekiwanych dane o aktywności sektora wytwórczego (indeks NAPM). Wskaźnik, co prawda, spadł we wrześniu z 47,9% do 47%, ale okazał się wyższy od oczekiwań analityków – 45%. Mając na względzie wpływ na wartość wskaźnika wydarzeń z 11 sierpnia wynik ten można uznać za przyzwoity. Gorsze od oczekiwań rynku były dane o dochodach i wydatkach konsumentów w sierpniu – szacowano, że obie zmienne zwiększą się o 0,3%, natomiast okazało się, że wydatki w sierpniu wzrosły tylko o 0,2% a dochody się nie zmieniły. To nieco niepokojący sygnał, który może świadczyć o wytracaniu dynamiki wzrostu konsumpcji. Gorsze od oczekiwań były też dane o wydatkach budowlanych – obniżyły się w sierpniu o 1,1%, podczas gdy szacowano spadek o 0,4%. Dzisiaj opublikowane zostaną informacje o sprzedaży samochodów we wrześniu. Sprzedaż samochodów w USA stanowi aż 25% sprzedaży detalicznej – może zatem dać pewną wskazówkę co do poziomu sprzedaży ogółem we wrześniu.

Dzisiaj na rynku amerykańskim, do momentu podjęcia przez FED decyzji co do stóp procentowych, można oczekiwać niewielkiego wzrostu cen akcji. Notowania kontraktów terminowych na stopę funduszy federalnych pokazują, że rynek za najbardziej prawdopodobną uważa redukcję stóp procentowych o 50 pkt bazowych. Można mieć jednak wątpliwości czy FED zdecyduje się na kolejną tak radykalną obniżkę. Bardziej prawdopodobne wydaje się cięcie o 25 pkt bazowych. To, czy FED zdecyduje się na obniżkę o 25 pkt czy 50 pkt, niewiele zmieni w sytuacji gospodarczej. W przypadku jednak redukcji o 25 pkt na rynku może pozostać pewien niedosyt i po publikacji takiej decyzji prawdopodobne są spadki cen akcji.

Dariusz Nawrot, DM PBK SA