DM PBK: GPW w dół, ale można spodziewać się wzrostów

Marek Druś
15-10-2001, 17:53

Dzisiejsza sesja nie miała już tak emocjonalnego przebiegu jak cztery poprzednie. Zdecydowanie niższe były obroty, mniejsza też była zmienność kursów. Na pierwszy rzut oka można było odnieść wrażenie, że na rynku występuje niewielka korekta (WIG 20 zniżkował o 1,1%) ostatnich wzrostów. W przypadku niektórych dużych spółek notowania wyglądały jednak niemal dramatycznie – TP S.A. (-6,6%), KGHM (-4,7%). Gwałtowność ubiegłotygodniowego impulsu wzrostowego może sugerować, że oprócz kupna akcji „sprawcom” wzrostu zależało na zrobieniu pozytywnego wrażenia i zachęceniu szerszej grupy inwestorów do wzięcia udziału w dynamicznej tendencji. Niewykluczone również, że inwestorom tym zależało na „podzieleniu się” częścią kupionych wcześniej akcji. Szybkie „wyciągnięcie” indeksu a następnie jego stabilizacja na stosunkowo wysokim poziomie sprawia, że dla wielu inwestorów, którzy nie uczestniczyli w ubiegło tygodniowym wzroście, kupowanie dzisiaj akcji TP S.A. czy KGHM przy 5% spadku kursu wydaje się „okazją” inwestycyjną. I pomimo iż kupno po takich cenach w perspektywie kilku miesięcy może okazać się zyskowne, o tyle w ciągu najbliższych tygodni może narazić jeszcze na straty.

Przy założeniu, moim zdaniem dość prawdopodobnym, że obecna fala wzrostowa jest początkiem co najmniej trzymiesięcznej tendencji wzrostowej, spadki na najbliższych sesjach można uznać za korektę w trendzie wzrostowym. Z racji tego, że byłaby to pierwsza fala wzrostowa w nowej tendencji, korekta w ciągu najbliższych kilkunastu sesji mogłaby być stosunkowo mocna i sprowadzić indeks WIG 20 w okolice 1055 pkt (62 proc. zniesienia ostatnich wzrostów).

Czynnikiem nakazującym zachowanie dużej ostrożności w najbliższych tygodniach jest zbliżający się termin publikacji raportów kwartalnych. Pomimo iż zdecydowana większość uczestników rynku zdaje sobie sprawę, że wyniki spółek dobre nie będą, może okazać się, że w niektórych przypadkach obecne ceny „nie w pełni dyskontują” jeszcze rezultaty osiągnięte przez spółki. Drugim poważnym elementem zagrożenia jest sytuacja w gospodarce amerykańskiej – wrześniowy (największy do ponad 9 lat) spadek sprzedaży detalicznej może sugerować, że w trzecim kwartale dojdzie do większego spadku PKB niż się dotychczas spodziewano. Kolejne odsunięcie w czasie ożywienia gospodarczego może, przynajmniej krótkoterminowo, wpłynąć negatywnie na rynki akcji.

Dariusz Nawrot, DM PBK SA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / DM PBK: GPW w dół, ale można spodziewać się wzrostów