DM PBK: Greenspan uspokoił amerykańskie giełdy

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2001-05-25 09:35

Sesja w USA dużych niespodzianek nie przyniosła. Przez większą część dnia DJIA notował niewielki spadek (około 0,4%) a Nasdaq Composite oscylował wokół poziomu zerowego. Paliwa do wzrostów nie dały przedstawione przed rozpoczęciem notowań dane z rynku pracy – tygodniowa liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła, powyżej oczekiwań, do 407 tys. z 392 tys. osób (poziom powyżej 400 tys. jest charakterystyczny dla recesji). Kiepskie informacje przedstawił też Departament Handlu – sprzedaż nowych domów obniżyła się w kwietniu o 9,5% (analitycy oczekiwali spadku o 4,5%), czyli najwięcej od kwietnia 1997 roku. Do tego dołożyło się kilka negatywnych opinii analityków dotyczących spółek z rynku nowych technologii. Pomimo tych nie najlepszych wieści końcówka sesji przyniosła lekką poprawę nastrojów i w rezultacie DJIA i Nasdaq Composite zakończyły sesję wzrostami. Obroty na obu rynkach do wysokich nie należały, przy czym niższą aktywność można było obserwować na NYSE.

Po sesji w Klubie Ekonomicznym w Nowym Jorku przemawiał Alan Greenspan. Szef FED stwierdził, że wciąż istnieje ryzyko większego spowolnienia gospodarczego niż obserwowane obecnie, ale uważa jednocześnie, że seria obniżek stóp procentowych powinna pobudzić aktywność gospodarczą w dalszej części tego roku. Podkreślił też, że inflacja nie jest obecnie problemem na drodze do dalszej obniżki stóp procentowych. Przemówienie Greenspana nie wniosło nowych elementów, uspokoiło natomiast nieco inwestorów. Trudno jednak spodziewać się by wywołało ono kolejną falę euforii na rynku amerykańskim. Nawet przy tak korzystnym stanowisku FED trzeba bowiem pamiętać o tym, że pole do kolejnych cięć stóp procentowych jest już mocno ograniczone i gospodarka wkrótce sama będzie musiała sobie radzić z problemami.

Dzisiaj opublikowany zostanie kolejny zestaw wskaźników, które mogą stać się wskazówką co do stanu gospodarki. Przed rozpoczęciem sesji przedstawione zostaną dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku (oczekuje się spadku o 2,1%) oraz zrewidowane tempo wzrostu PKB za pierwszy kwartał (oczekuje się rewizji w dół do 1,5% – 1,7%). Po rozpoczęciu sesji podany zostanie zrewidowany wskaźnik nastroju konsumentów, konstruowany przez Uniwersytet w Michigan oraz dane o handlu domami.

Dariusz Nawrot, DM PBK SA