DM PBK: inwestorom wciąż brakuje pewności

opublikowano: 2001-09-27 17:28

Dzisiejsza sesja na warszawskim parkiecie upłynęła w zmiennych nastrojach. Ostatni spadek na rynkach amerykańskich pokazał, że stabilizacja sytuacji jest jeszcze krucha, a w rezultacie nadal można spodziewać się nerwowych reakcji inwestorów. Otwarcie notowań potwierdziło niejednoznaczne nastroje. Na wartości zyskały TechWIG i WIG20, zniżkował NIF zaś WIG i MIDWIG praktycznie nie uległy zmianie.

Po krótkim wzroście na początku sesji ponownie inicjatywa przeszła na stronę podaży. Kierowani jak się wydaje obawami o rozwój koniunktury za oceanem inwestorzy przy braku zachęcających sygnałów z naszej sceny politycznej przystąpili do aktywniejszej wyprzedaży akcji, zaś z drugiej strony ostrożny popyt nie angażował się zbytnio w równoważenie tej podaży. Dopiero około południa sytuacja uległa uspokojeniu, a rynek podjął próbę odrobienia strat. Indeksy bliskie były nawet ponownego przejścia na plusy, jednak sztuka ta nie powiodła się. W II połowie sesji niewiele się już działo, a żadna ze stron rynku nie była w stanie wyznaczyć kierunku wyraźniejszego ruchu. W rezultacie do końca utrzymywała się względna stabilizacja, a większość wskaźników zakończyła dzień lekkimi spadkami. Wyraźniej na wartości stracił NIF, który był niższy o 1.3% niż w środę, natomiast MIDWIG utrzymał się na poprzednim poziomie.

Rozwój zdarzeń w ostatnim czasie nie sprzyja zwiększaniu zaangażowania w akcje i jak się wydaje nie jest to koniec okresu niepewności. Będzie on trwał zarówno ze względu na sytuację międzynarodową związaną z oczekiwaną akcją odwetową USA po terrorystycznych zamachach, jak i w obliczu braku klarownej odpowiedzi na pytanie o sposoby kreowania polityki gospodarczej, w tym zwłaszcza uzdrowienia finansów w kraju – po tym jak wybory do Sejmu nie wyłoniły jednolitej większości. Rynek co prawda wydawał się już dość znacznie wyprzedany, ale jak pokazuje przykład Netti, która bardzo mocno zniżkowała praktycznie bez oficjalnie znanego powodu, ryzyko inwestycyjne nadal pozostaje duże. Również główny (dający się jednoznacznie zidentyfikować) rozgrywający na rynku, jakim pozostała obecnie Rada Polityki Pieniężnej, uznał obecną sytuację za mało klarowną by dokonać cięcia stóp procentowych, co niestety w przypadku giełdy nie pozostaje bez wpływu na pogłębiające się zniechęcenie. Pojawiają się jednak i pozytywne symptomy świadczące o skłonności do otwierania pozycji, a mowa o spółce Prokom, która zwyżkowała po informacji o zawarciu z Pocztą Polską znaczącego kontraktu. Pod koniec sesji zaś zdesperowanych posiadaczy walorów Netii uspokoił nieco rzecznik firmy, który przekazał informację, że przedstawiciele Telii i Warburg Pincus w radzie nadzorczej Netii poparli wstępne założenia strategii rozwoju spółki na najbliższe lata, od której Telia uzależniała dotychczas dalsze finansowanie Netii.

Mirosław Stępień

DM PBK S.A.